Zniknął mi pasek nawigacyjny Bloggera. Ciężko jest mi dodawać nowe posty i cokolwiek robić bez niego. Czy ktoś wie , jak go przywrócić? Może to też być działanie Bloggera, bo gdzieś wyczytałam, że mają przejściowe kłopoty. Poczekam.
Pozdrawiam wszystkich!
Większość zdjęć jest moją własnością, chcesz je wykorzystać, spytaj! Kilka zdjęć z internetu.
poniedziałek, 6 stycznia 2014
piątek, 3 stycznia 2014
Gdzie to prawo?!!!
Pijany kierowca wjeżdża na chodnik i zabija 6 osób.
Sąd ma szukać okoliczności łagodzących??? W jakim celu?
Jechał pijany i zabił. Nie on pierwszy i nie ostatni, ktoś powie. Fakt. Ale czy musi do tego dochodzić? Dlaczego w Polsce, za jazdę po pijanemu, są tak niskie wyroki? Dlaczego zabójca, tak , tak, zabójca, bo siadał za kierownicą świadomy tego co robi, dostaje kilkanaście lat? Powinien dostać za każdego zabitego wyrok śmierci. Może jakieś okrutne tortury by się zdały? Żeby żył ze świadomością, że następnego dnia wszystko będzie się powtarzało i następnego, i następnego...
Zbyt wiele śmierci jest skutkiem bezmyślności i brawury. Zbyt wiele.
Pa:)
Sąd ma szukać okoliczności łagodzących??? W jakim celu?
Jechał pijany i zabił. Nie on pierwszy i nie ostatni, ktoś powie. Fakt. Ale czy musi do tego dochodzić? Dlaczego w Polsce, za jazdę po pijanemu, są tak niskie wyroki? Dlaczego zabójca, tak , tak, zabójca, bo siadał za kierownicą świadomy tego co robi, dostaje kilkanaście lat? Powinien dostać za każdego zabitego wyrok śmierci. Może jakieś okrutne tortury by się zdały? Żeby żył ze świadomością, że następnego dnia wszystko będzie się powtarzało i następnego, i następnego...
Zbyt wiele śmierci jest skutkiem bezmyślności i brawury. Zbyt wiele.
Pa:)
wtorek, 31 grudnia 2013
piątek, 27 grudnia 2013
Muszę to pokazać. Cz.I .
Muszę pokazać Wam te wspaniałości i zabytki jednocześnie, bo pęknę. Historia Stambułu będzie w którymś z następnych postów.
Zaczniemy od fragmentu Stambułu, gdzie te wspaniałości się znajdują, od Złotego Rogu!
Teren zaznaczony różowymi kropkami to: Topkapi, Błękitny Meczet, Hagia Sophia i Hipodrom. Nie wiem czy dokładnie to zrobiłam. Jakaś maleńka różnica może być.
Różowe kropki - Topkapi, czyli pałac Sułtana.
Czerwone kropki - Hagia Sophia.
Niebieskie kropki - Błękitny Meczet.
Zielone kropki - Hipodrom.
Od czego by tu zacząć?
HIPODROM!
Najstarsza z pamiątek, z przeszłości jeszcze greckiej. Do czego służył, każde dziecko wie. Niestety, może nie dziś?
Zacznę od Błękitnego Meczetu !!!
Błękitny ci on jest, oj błękitny!
Zdjątka będą!
Błękitny Meczet. Wcale się nie dziwię nazwie.
Też arabskie ornamenty.
Popatrzcie na kolumnę, na proporcje.
Detale.
Mam tych zdjęć bardzo dużo.
Mnie, takie widoki, zwalają z nóg. Mam ich, a mam.
Wycieczek tam było co niemiara. Głównie Japończycy i Polacy.
Ładny? Szkoda, że tego minaretu nie możecie zobaczyć w rzeczywistości. KOLOS!
Podwórzec Błękitnego Meczetu.
Widok z boku. Zamazałam głupie postacie.Pchały się w wizjer i pchały. Namolne jakieś.
Takie rzeczy zwalają mnie z nóg!
No i to byłoby na tyle;)
Pa:)
Zaczniemy od fragmentu Stambułu, gdzie te wspaniałości się znajdują, od Złotego Rogu!
Teren zaznaczony różowymi kropkami to: Topkapi, Błękitny Meczet, Hagia Sophia i Hipodrom. Nie wiem czy dokładnie to zrobiłam. Jakaś maleńka różnica może być.
Różowe kropki - Topkapi, czyli pałac Sułtana.
Czerwone kropki - Hagia Sophia.
Niebieskie kropki - Błękitny Meczet.
Zielone kropki - Hipodrom.
Od czego by tu zacząć?
HIPODROM!
Najstarsza z pamiątek, z przeszłości jeszcze greckiej. Do czego służył, każde dziecko wie. Niestety, może nie dziś?
Zacznę od Błękitnego Meczetu !!!
Błękitny ci on jest, oj błękitny!
Zdjątka będą!
Błękitny Meczet. Wcale się nie dziwię nazwie.
Też arabskie ornamenty.
Popatrzcie na kolumnę, na proporcje.
Detale.
Mam tych zdjęć bardzo dużo.
Mnie, takie widoki, zwalają z nóg. Mam ich, a mam.
Wycieczek tam było co niemiara. Głównie Japończycy i Polacy.
Ładny? Szkoda, że tego minaretu nie możecie zobaczyć w rzeczywistości. KOLOS!
Podwórzec Błękitnego Meczetu.
Widok z boku. Zamazałam głupie postacie.Pchały się w wizjer i pchały. Namolne jakieś.
No i to byłoby na tyle;)
Pa:)
wtorek, 24 grudnia 2013
sobota, 21 grudnia 2013
Sandomierski Rynek w Światecznej szacie.
Jak wiele osób , nie mam teraz czasu na pisanie postów, mam za to zdjęcia. Zrobił je, znany Wam, Andrzej.
No to pooglądajmy:)
Zdjęcia zostały zrobione po zapadnięciu zmroku.
Przyznam się, że takie zdjęcia, zrobione po zapadnięciu zmroku, bardzo mi się podobają. Nie mam czasu teraz, jak zapewne większość pań, pisać długich postów. Wszystko co zamierzałam Wam pokazać, pokażę po Świętach Bożego Narodzenia.
Nie wszystkie one wyglądają świątecznie;)
Pa:)
No to pooglądajmy:)
Zdjęcia zostały zrobione po zapadnięciu zmroku.
Nie wszystkie one wyglądają świątecznie;)
Pa:)
wtorek, 17 grudnia 2013
Stambuł cz.II
Cały mój problem polegał na tym, że nie mogłam się napatrzeć na panoramę Stambułu.
Położony po obu stronach Bosforu, których ukształtowanie jest takie jak reszty Turcji, czyli górzysto-pagórkowate, był BARDZO malowniczy. Może niewiele miast widziałam, może.... Zabytki jeszcze sprzed naszej ery, mieszają się tu ze współczesnością. No i ogrom miasta! Ciągle jestem pod jego wrażeniem i pewnie nieprędko mi przejdzie.
Zdjęcia robiłam dwoma aparatami. Tam , gdzie zwykły nie wystarczał, sięgałam po drugi, z dużym obiektywem. Mam co mam i na razie więcej nie będzie. Tak mi się ładnie układały kolejne posty, ale już wiem że muszę to zmienić. Muszę napisać więcej o Stambule, a może raczej pokazać Wam znacznie więcej zdjęć.
Zaczęłam od dnia przylotu. Prosto z lotniska pojechaliśmy oglądać Stambuł. Po zobaczeniu okolic placu koło Bazaru Egipskiego, przyszła pora na zakwaterowanie nas w hotelu. Zapadał zmierzch.
Robiło się bardzo szybko ciemno i zanim dojechaliśmy na miejsce, zrobiła się czarna noc. Do dziś nie wiedziałam, GDZIE nas zakwaterowano. Ponieważ słońce zaszło , straciłam orientację w terenie. Jechaliśmy godzinę i dwadzieścia minut do hotelu. Hotel nazywał się...
Mieścił się przy drodze szybkiego ruchu. Po drugiej stronie drogi mieścił się sklep i jeszcze działał.
Poszliśmy do tego sklepu, mimo kłopotliwego przejścia nad tą drogą, bo właściwie dlaczego nie? Kupiliśmy oczywiście herbatę. Pozwiedzaliśmy jeszcze inne malutkie sklepiki już po tej samej stronie trasy co hotel.
To zejście do ogromnej jadalni. W czasie kolacji przygrywał nam taper. Nie wierzyłam, że taki zawód (?) jeszcze istnieje.
To foyer hotelowe. Właściwie jego część. Na wprost, na samym końcu, widać wyjście. Nie mam zbyt dużo zdjęć pomieszczeń hotelowych.
Dopiero dziś , dogrzebałam się do tego zdjęcia. Zależało mi. Pamiętałam, że za hotelem była duża woda.
Po dokładnych poszukiwaniach , okazało się, że mieszkaliśmy w hotelu położonym nad Morzem Marmara! N I E D O W I A R Y !!!
1. Z lewej strony na dole seledynowy kwiatek, to hotel.
2. Po prawej stronie, jasnoniebieskimi kropkami zaznaczyłam Bosfor.Po prawej stronie u góry, Morze Czarne.
3. Dwie ciemnoróżowe kropki, to Stare Miasto w Stambule i "wejście" do zatoki Złotego Rogu.
4. Niebieskie kropki, Zatoka Złotego rogu.
Woda na dole, to Morze Marmara.
Różowymi kropkami oznaczyłam Stare Miasto, leży po obu stronach Zatoki Złotego rogu. W prawo i w Górę, Bosfor. W dół, Morze Marmara.
Okazało się również, że najstarsza część Stambułu, którą pokazywałam i jeszcze pokażę, leży na ZŁOTYM ROGU ! Właściwie nad zatoką Złotego Rogu. Nie mogłam w to uwierzyć! Od lat marzyłam, żeby to miejsce zobaczyć.
Marzenia czasem się spełniają:)
Napisałam ten post, bo milczę już dość długo, a potrzebny był mi czas, na uporządkowanie wszystkiego co widziałam.
Pa:)
Położony po obu stronach Bosforu, których ukształtowanie jest takie jak reszty Turcji, czyli górzysto-pagórkowate, był BARDZO malowniczy. Może niewiele miast widziałam, może.... Zabytki jeszcze sprzed naszej ery, mieszają się tu ze współczesnością. No i ogrom miasta! Ciągle jestem pod jego wrażeniem i pewnie nieprędko mi przejdzie.
Zdjęcia robiłam dwoma aparatami. Tam , gdzie zwykły nie wystarczał, sięgałam po drugi, z dużym obiektywem. Mam co mam i na razie więcej nie będzie. Tak mi się ładnie układały kolejne posty, ale już wiem że muszę to zmienić. Muszę napisać więcej o Stambule, a może raczej pokazać Wam znacznie więcej zdjęć.
Zaczęłam od dnia przylotu. Prosto z lotniska pojechaliśmy oglądać Stambuł. Po zobaczeniu okolic placu koło Bazaru Egipskiego, przyszła pora na zakwaterowanie nas w hotelu. Zapadał zmierzch.
Robiło się bardzo szybko ciemno i zanim dojechaliśmy na miejsce, zrobiła się czarna noc. Do dziś nie wiedziałam, GDZIE nas zakwaterowano. Ponieważ słońce zaszło , straciłam orientację w terenie. Jechaliśmy godzinę i dwadzieścia minut do hotelu. Hotel nazywał się...
Mieścił się przy drodze szybkiego ruchu. Po drugiej stronie drogi mieścił się sklep i jeszcze działał.
Poszliśmy do tego sklepu, mimo kłopotliwego przejścia nad tą drogą, bo właściwie dlaczego nie? Kupiliśmy oczywiście herbatę. Pozwiedzaliśmy jeszcze inne malutkie sklepiki już po tej samej stronie trasy co hotel.
To zejście do ogromnej jadalni. W czasie kolacji przygrywał nam taper. Nie wierzyłam, że taki zawód (?) jeszcze istnieje.
To foyer hotelowe. Właściwie jego część. Na wprost, na samym końcu, widać wyjście. Nie mam zbyt dużo zdjęć pomieszczeń hotelowych.
Dopiero dziś , dogrzebałam się do tego zdjęcia. Zależało mi. Pamiętałam, że za hotelem była duża woda.
Po dokładnych poszukiwaniach , okazało się, że mieszkaliśmy w hotelu położonym nad Morzem Marmara! N I E D O W I A R Y !!!
1. Z lewej strony na dole seledynowy kwiatek, to hotel.
2. Po prawej stronie, jasnoniebieskimi kropkami zaznaczyłam Bosfor.Po prawej stronie u góry, Morze Czarne.
3. Dwie ciemnoróżowe kropki, to Stare Miasto w Stambule i "wejście" do zatoki Złotego Rogu.
4. Niebieskie kropki, Zatoka Złotego rogu.
Woda na dole, to Morze Marmara.
Różowymi kropkami oznaczyłam Stare Miasto, leży po obu stronach Zatoki Złotego rogu. W prawo i w Górę, Bosfor. W dół, Morze Marmara.
Okazało się również, że najstarsza część Stambułu, którą pokazywałam i jeszcze pokażę, leży na ZŁOTYM ROGU ! Właściwie nad zatoką Złotego Rogu. Nie mogłam w to uwierzyć! Od lat marzyłam, żeby to miejsce zobaczyć.
Marzenia czasem się spełniają:)
Napisałam ten post, bo milczę już dość długo, a potrzebny był mi czas, na uporządkowanie wszystkiego co widziałam.
Pa:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)




