Większość zdjęć jest moją własnością, chcesz je wykorzystać, spytaj! Kilka zdjęć z internetu.

sobota, 27 sierpnia 2011

Augustów.

Tym razem miasto  żegnało nas słonecznie.
Jakieś rzeki i inne wody
mijaliśmy po drodze.
Augustów nas przywitał piękną pogodą. Chcieliśmy popływać po jeziorach , zobaczyć dolinę Rospudy i co się da. Los był dla nas łaskawy i zaczęliśmy realizować wszystko "z marszu".
Jezioro Necko i jezioro Rospuda.
A teraz sama rzeka Rospuda.
I żeremie bobrów, ale się zlewa z tłem.

I rzeka.
A to fontanna na augustowskim rynku. Rynek nietypowy, bo znajduje się tam park z bardzo starymi drzewami. No i pomnik króla Zygmunta Augusta.
I Kanał  Augustowski, który prawdopodobnie będzie w odrębnym wątku:)
I na koniec kąpiące się kaczki:)))
:)))

piątek, 26 sierpnia 2011

Wilno, pięknym miastem jest!!!!

Kasując coś tam , zyskałam możliwość wpisu.
Nie wiem czy dobrze zrobiłam ?
Teraz będzie dalszy ciąg zdjęć z wileńskiej Starówki :)))

 To obraz, o który była wielka awantura. Wrócił na swoje miejsce:)
 To  jest pałac, pani prezydent Litwy. Piękny, chociaż mnie się nie udało tego utrwalić, bo lunął potworny deszcz!!!  Ludzie się kładli na ulicy i oblewali wodą.;) Tyle jej było. Taki deszcz, to rzadkość:))))
Teraz pokażę zdjęcia z Katedry, gdzie są groby różne, np. Barbary Radziwiłłówny. Kiepsko wyszły, bo jak wspominałam była sobota. Tłok potworny i mnóstwo ludzi.
Deszcz zniweczył wszystko, no prawie:)  To była wycieczka dla odważnych:))))

Teraz zdjęcia będą:)))
To są szczątki świętego i wstyd, bo nawet nie wiem jakiego.
 Podobno, gdy po latach otwarto trumnę, jego szczątki nie nosiły na sobie znamion upływu czasu. 
Pokazuję tylko niektóre zdjęcia. Mam ich więcej.  Wszystkiego pokazać nie zdołam:)
I to koniec wileńskiej wycieczki. Veni, vidi...  Julkiem  Cezarem nie jestem:)
Pokażę Wam inne rzeczy. Kto wie, czy nie ładniejsze?

czwartek, 25 sierpnia 2011

Niezbudowana obwodnica Augustowa!!! ***

Jest potrzebna temu miastu jak powietrze, wręcz niezbędna. Dziwię się, że obecny rząd nic w tej sprawie nie robi. Niekończący się , jadący nieustannie sznur ciężarówek, rozjeżdża miasto i jedyną drogę łączącą je z resztą Świata. A co będzie, jeśli jakieś ogniwo tej drogi  "nawali"?  Byłam tam, widziałam  i wiem co piszę. "Niedorobiony" pomysł pisowskiego ministra jest widoczny z kosmosu, jak mur chiński . Dlaczego skończyło się tylko na wypłaceniu odszkodowania za zaniechanie budowy obwodnicy? Dlaczego nikt nie ruszy głową i nie pomyśli o budowie  w innym miejscu? Przecież myślenie nie boli. Teraz kilka zdjątek będzie.

Niczego   nie  zrobili i  nie rozebrali  "pamiątek" po "bzdurnych chęciach pisowskiego ministra", zostawili tę nieprzemyślaną obwodnicę, nie wiem po co, KU PAMIĘCI?  Nie miała żadnych zjazdów ani połączeń z już istniejącymi drogami, DLACZEGO???
Poronione pomysły PiSu, znamy. Tylko dlaczego nikt nie myśli o zwykłych ludziach? Czy wszystko musi być robione "pod publiczkę"???

Sprawdziłam na mapie. Niestety , miejsce wybrano również niefortunnie. W najszerszym miejscu Doliny Rospudy.
 Ten biały łuk widoczny na granicy satelitarnych zdjęć, to właśnie to o czym piszę:(

 Ukoronowaniem rządów PO, byłaby budowa obwodnicy Augustowa w innym miejscu, lepszym. Stary, zabytkowy most w Augustowie, długo nie wytrzyma. Co będzie , jeśli "odmówi" współpracy???
Powstanie odpowiednich warunków na bagno, to wynik budowy kanału augustowskiego w 1831 roku. Podniesiono stan wody w jeziorze Necko  a zatem i w strumyku pod nazwą "Rospuda". Powstała rzeczka i zabagniony teren , sprzyjający  podobno, rozwojowi unikalnych gatunków fauny i flory.  Niech będzie. Na razie spływają do tej rzeczki  odchody zwierzęce i nawozy z otaczających to miejsce pól.
Gratulacje.
Zajęta wyborami PO ma klapki na oczach. Szkoda;(

środa, 24 sierpnia 2011

Wilno, Cmentarz na Rossie, Ostra Brama i Starówka:)


Ten kościół znajduje się w nieco innym miejscu, bliżej cmentarza na Rossie. Jest wewnątrz przepięknie zdobiony białymi stiukami.

To mur kościoła powyżej.
A to wnętrze kościoła, cudo:)))
Nawa główna. Biel onieśmiela.

Nawa boczna.
 Tam wejść  już się nie dało. Piękna ozdoba na ścianie i suficie.
 Cmentarz na Rossie.
To grób matki Marszałka Piłsudskiego, gdzie pochowane jest również jego serce . Tak chciał.
Samo zwiedzanie Wilna trwało dość krótko w porównaniu do czasu jazdy autokaru wycieczkowego. Czyli wszystko odbywało się prawie biegiem. Żeby  cokolwiek zapamiętać, musiałbym nagrywać opowieści przewodnika wycieczki na magnetofon czy dyktafon. Jedyne co mi zostanie , to zdjęcia. Wpadłam na cmentarz i z marszu robiłam zdjęcia, niektóre wyszły krzywo. Czytając nazwiska na nagrobkach byłam bardzo wzruszona. Nazwiska ludzi kultury i nauki. Znane z historii Polski, kojarzące się prawie z każdą dziedziną życia. Nie do uwierzenia, że jest ich tam aż tyle. Pokazać wszystkiego nie jestem w stanie, wrażenie jednak było niesamowite.
Przeczytajcie to nazwisko, źle widać ale może...
A to, z czym Wam się kojarzy?
Nie mogłam sfotografować wszystkiego. Był tam przekrój całego, ówczesnego społeczeństwa.
 To Ostra Brama z zewnątrz. Prawdopodobnie stanowiła wejście przez mury obronne, których fragmenty są jeszcze widoczne.  Zresztą, cały układ starówki  pokazuje, gdzie znajdowała się najstarsza część miasta nad Wilią.
Dalszy ciąg murów.
To szerokość, czy też głębokość Ostrej Bramy.
A to od wewnątrz, z widokiem na Matkę Boską Ostrobramską.
To widok w przeciwną stronę, w dół ulicy.
I architektura Starówki.
Może starczy? Dużo tego. I Uniwersytet i mieszkanie Mickiewicza i nie wiem co jeszcze. Starsza i młodsza zabudowa. wszystko razem. W dodatku sobota, z tymi ślubami. A samochody jakie:)) Nie, nie super nowe, raczej przeciwnie.

C.d.n. jutro:)))