Jasnym świtem wyobraźni,
dzień zaczyna swoje życie.
Obudziła mnie sikorka,
szczebiocząca już o świcie.
Mały ptak, a tyle siły
w sobie ma sikorka mała.
Dzień wschodzący obwieściła,
lecz się pewnie nie wyspała!
Naprawiłam i już!
Zrobiłam kilka zdjęć. Chcę je tu umieścić, bo to ciągle ten sam dzień :))) No to lecimy!!!!!
Teraz kwitną!
Nie owocowe.
Moi sąsiedzi z dzieciaczkami! Całuski dla wszystkich!!!! Pięknie wyglądacie!
A zakochanych ilu!!!!
Może to się komuś nie podobać. Na wszystkie zdjęcia "ludzkie" dostałam zgodę.
Pa;)