Większość zdjęć jest moją własnością, chcesz je wykorzystać, spytaj! Kilka zdjęć z internetu.

niedziela, 5 października 2014

To co "się" powykrzywiało.

Zdarzyło się dwa razy.
Nie wiedziałam, że istnieje taka funkcja w moim aparacie fotograficznym.
Jeden nieuważny ruch i oto co wyszło. Raz w Warszawie i raz w Augustowie.
To w Warszawie.  Szpaki pod moim oknem. Wyszły na zdjęciach tak, że trudno je poznać. Ten wielki pośrodku zdjęcia, to młody, z boku ten malutki, dziwaczny ptaszek, to jego matka.
Szpaki, przedziwnie zdeformowane, niepokornym obiektywem mojego aparatu.
Wygląda to tak, jakby w centralnym punkcie zdjęcia utworzył się wir i oddziaływał na wszystko co znajduje się wokół.
Tego "wyciągnęło".
Tak to wygląda z daleka.
 Zięba w Augustowie.
 Raz powyciągana, innym razem skurczona .
 Chodnik zupełnie nie przypominał równej nawierzchni. Góry i doły.
Ludzie wyglądali tak!
Albo tak. Że o zakrzywionym chodniku nie wspomnę;)
Pa:)

37 komentarzy:

  1. ...to mi wygląda na funkcję "rybie oko", tylko jakieś takie nie całkiem "oko":)
    I dopiszę, nie lubię takich ujęć...nienaturalność mnie drażni :)
    Pa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tego nie znoszę. Dobre dla zabawowiczów. Najgorsze jest to, że bardzo łatwo jest przestawić aparat zupełnie nieświadomie. Nie ma żadnego ostrzeżenia. Zbyt łatwo to się odbywa.
      Pa:)

      Usuń
    2. Nie całkiem rybie oko jak z obiektywu ale ja takie coś też mam w swoim aparacie. Na dużych zdjęciach bez kadrowania lepiej widać jak się wykrzywia.
      Pozdrawiam :)))

      Usuń
    3. Fakt. Jednak do postów muszę zmniejszać i okrawać , do wymaganej wielkości.
      Pozdrawiam:)))

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Nie, nie ptaki:) Podlegają jednak takim samym "działaniom" obiektywu, jak one.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Posikałam się ze śmiechu nad ostatnim zdjęciem :)))))))))0

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, coś rzeczywiście powyciągało i ludzi i ptaki :)
    A może to tak specjalnie zrobiłaś aby się z nami trochę "pobawić'? :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie. Nie zrobiłam. Napisałam na początku co się stało i wcale mnie to nie cieszy.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  5. Muszę przyznać że zaciekawieniem przejrzałem Twoje fotki .Jestem zaskoczony jak to się dzieje ,bo nie jest to rybie oko [to co to jest ] .Nie dziwi mnie że też jesteś tym zaskoczona . Zapytaj może na forum foto.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze posprawdzam. Też, na razie, nie wiem. Zobaczymy.
      W razie czego, poinformuję wszystkich, co to takiego:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Rybie oko jest w moim aparacie i jakieś jeszcze inne zabawki.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    3. Moim zdaniem najprościej byłoby przeczytać instrukcje, zamiast zgadywać.

      Usuń
    4. Czytałam. To jest g.... nie instrukcja. Na temat funkcji aparatu prawie nic nie ma. Jest tylko objaśnienie, jak włączyć aparat i go wyłączyć, no i jak zgrać zdjęcia i jak zainstalować kartę. Więcej nic. O możliwościach obiektywu, też niewiele.

      Usuń
    5. Słyszałam, że to jest dobry aparat i wiele może, tylko ja niczego na ten temat nie mogę się dowiedzieć. Nie wiem kto tę instrukcję pisał. Jakiś niedorobek intelektualny. To pewne.

      Usuń
  6. Nareszcie. Część już wiem. W żadnej instrukcji tego nie ma. Sprawdziłam własnoosobowo i onargoleptycznie. ;)))
    Coś w rodzaju rybiego oka jest!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ewo, to nie jest pliszka żółta, to jest zięba :-)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdziłam jeszcze raz w atlasie. To samiczka zięby. Niewiarygodne! Masz oko:)))
      Budowę mają zbliżoną, to myli.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  8. No, skoro odkryłaś Ewuniu tę właściwość aparatu, możesz ją wykorzystać do celowego zniekształcania fotografowanej rzeczywistości, robiąc np. ciekawe zdjęcie jakiemuś politykowi. Pozdrawiam, Tomasz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomysł ciekawy, tylko nie lubię polityków i unikam jak mogę. Poza tym, bronią się przed spotkaniami ze zwykłymi obywatelami jak przed zarazą.
      Pozdrawiam Tomku :)

      Usuń
  9. Złośliwcy są nie możliwi...Niech złożą własne blogi...Wtedy być może się przekonają co to znaczy prowadzić bloga...Ciekawa funkcja...Niezłe zdjęcia Ci wyszły... Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do złośliwców, masz rację!!! Po wielokroć masz!
      Funkcja , faktycznie niezła, chociaż nie jest to w pełni "rybie oko".
      Co do zdjęć, mimo wszystko zyskuj a akceptację. Chociaż tyle mam z pomyłki;)))
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  10. Ewusiu, mamy jednakowe aparaty.
    Wczoraj z Erykiem robiliśmy różne kombinacje i w żaden sposób nie mogliśmy trafić na taką opcję.
    A co do instrukcji to masz rację. Bardzo dokładna instrukcja znajduje się na płytce. Powiem Ci, że to mnie strasznie denerwuje. Gdy chcesz coś sprawdzić musisz wgrywać ją do komputera i dopiero wtedy czytać. Może z tego powodu nie znam wszystkich możliwości swojego aparatu.
    Gdyby instrukcja była w formie książeczki byłoby to bardzo wygodne i w każdej chwili dany problem rozwiązany.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam płytkę wgraną. Kłopot z odtworzeniem, taki sam jak u Ciebie. Przeglądałam ją dawno, ale sądziłam, że jest na niej to samo , co w książeczce. Co do tej funkcji, to jest to na pokrętle na wierzchu aparatu, pod symbolem dwóch kółek zachodzących na siebie.
      Pozdrawiam, dziś już wesoło:)
      Pa:)

      Usuń
    2. Żałuję, że Pokazałam Twój post Erykowi.
      O mały włos rozkręciłby mi aparat. Nie całkiem musiałam mu go odebrać. Był ciekawy w jaki sposób powstały te zdjęcia.
      Ciągle mnie pyta czy ktoś dał jednoznaczną odpowiedź jak powstają te zdjęcia.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    3. Wiem tylko, że moim aparatem. Jak "się" połówkowi ustawiło i co, do tej pory nie wiem. Domyślam się tylko, że to te kółeczka dają takie efekty. Wypróbuj na "sucho".
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  11. Kiedyś dałam komuś aparat, żeby zrobił mi zdjęcie i przez nieuwagę zmienił ustawienia na kwadratowe zdjęcia, nie mam pojęcia jak to zrobił. Na szczęście zauważyłam i udało mi się to przestawić.
    Ostatnie zdjęcie ekstra. :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to bywa. Aparaty fotograficzne, lubią swoich właścicieli. I chyba tylko ich!
      Na ostatnim , fakt, "wyciągnęło" faceta!
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  12. Ewuniu chyba jest w aparacie specjalny program do robienia zdjęć i robią celowe zniekształcenia dla śmiechu...W komputerze tez jest taka stronka do obróbki zdjęć ,np.że masz głowę jak ogórek a oczy jak kartofle ,lub nogi jak dynie::)) Ale możesz mieć z obiektywem ,źle nastawiony lub coś przeskakuje Ci..Warto przejść się do punktu ,gdzie by zerknęli na to fachowym oczkiem.Moja znajoma zna się trochę na aparatach..I mówi że to najprawdopodobniej coś z obiektywem...ale fotki zabawne::)))))pozdrawuiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już sprawdziłam. To funkcja w aparacie taka dziwna. Dowiem się więcej za kilka dni.
      Dzięki, Danusiu:)))

      Usuń
  13. :))) zabawne te zdjęcia, nie wiedziałam, że są takie opcje w aparatach, myślałam, że to kwestia obróbki :))

    OdpowiedzUsuń
  14. zdjęcia ludzi jak z salonu krzywych luster.Pzdr.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt! Wyszło dziwnie, ale i ciekawie;
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  15. Zdjęcia Ewuś klawe,
    oglądanie nęci.
    Ale te chodniki,
    można nóżkę skręcić.
    :-(

    OdpowiedzUsuń