Większość zdjęć jest moją własnością, chcesz je wykorzystać, spytaj! Kilka zdjęć z internetu.

niedziela, 12 kwietnia 2015

Sobotnie "polowanie".

Nie było zbyt udane. Może jeszcze za wcześnie ?
Coś jednak mam.
 Najpierw okazało się, że rozbudowano cmentarz ofiar z II wojny Światowej. Są tam pochowani Warszawiacy, którzy zginęli w czasie Powstania Warszawskiego. Ci, których rozstrzeliwano na ulicach. Wszyscy, których mogiły odnaleziono już po utworzeniu części pierwszej tego cmentarza.
Postawiono nawet rodzaj bramy na ten cmentarz. Wszystko co tu widać, to nowe mogiły. Jest ich bardzo dużo, chociaż i starych było sporo.
Cmentarz zwiększył swoją powierzchnię dwukrotnie.
Dzień nie był dobry na "polowanie" ptaszkowe.  Jest połowa kwietnia, może za dwa tygodnie będzie lepiej?
Pierwszy raz od nie wiem kiedy, udało mi się przyłapać fiołki :)))
Bardzo je lubię:)
Z ptakami był kłopot, bo ich prawie nie było. Jakieś forpoczty dopiero przybyły.
Szpak.
Też.
Kwiczoł. Ptak z rodziny drozdów.
Szpaki.
Te same szpaki.
Gołąb grzywacz i szpak.
"Wespół w zespół".
Chyba szpak. Po namyśle stwierdzam, że to raczej kwiczoł.
Na to wygląda.
Samiec zięby. Jak przyroda to urządziła, że najbardziej strojne są samce? Chociaż i samiczkom nic nie brakuje.
Mała ślicznotka a właściwie "ślicznotek" :)
Jest ich w parku sporo.
Kosów na razie nie widać.
Tego nie rozpoznaję.
Zajęty poszukiwaniem pożywienia kwiczoł, tylko jasnobrązowy kubraczek widać.
Coś do jedzenia jednak znalazł.
Tyle na dzisiaj.
Pa:)

53 komentarze:

  1. Ależ ptasie bogactwo :) Jakie zajęte na wiosnę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To na razie początek.Będzie ich więcej.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Polowanie z aparatem się udało i sporo fotek ptaszków upolowałaś. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bywało lepiej. Pod koniec kwietnia może być ptaszeczków więcej. Właściwie powinno być!
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Na cmentarzu i obok niego. Tam jest park. Przez ten park idzie się na cmentarz.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Siedzę przed komputerem a za oknem widzę gołębie... i tak patrząc na Twoje zdjęcia pomyślałam, że czas na spacer, może też jakieś ptaki zobaczę? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idź, warto. Teraz jest pora zakładania gniazd. Lęgi będą niedługo. Ptaszki są szybkie.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  5. Nowe mogiły z okresu powstania warszawskiego??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak i z rozstrzeliwań na ulicach. Sukcesywnie je wyprowadzano w to miejsce, ale wszystkiego na raz nie dali rady.
      Dlatego są nowe mogiły ze starymi prochami.
      Kiedyś, jak się szło ulicami Warszawy, to co krok były znaki pamiątkowe rozstrzeliwań. Na podwórkach starych kamienic też. Te prochy tysięcy ludzi gdzieś trzeba było umieścić. I to jest takie miejsce. Moim zdaniem doskonale wybrane.
      :)

      Usuń
    2. A zabrzmiało, jakby to powstanie wciąż trwało :)

      Usuń
    3. Ja tu żyję. Kilka osób z mojej rodziny tak zginęło. Leżą na tym cmentarzu.
      Nie umiem do tych zdarzeń podchodzić obojętnie. Wiem, nie znałam ich, ale moi dziadkowie i mama, znali. Opowiadali mi. Zapalam tam czasem lampkę, nic więcej nie mogę zrobić.
      :)

      Usuń
    4. Mój wujek walczył w powstaniu. Przeżył, ale zbyt długo przebywał w kanałach, po wyjściu stracił wzrok.

      Usuń
    5. Ciekawi mnie to. Interesujący przypadek.
      :)))

      Usuń
  6. A w ogóle to zobaczyłam tytuł, pod nim zdjęcie cmentarza i pierwsze moje skojarzenie było takie, że udałaś się na polowanie, a te groby to ofiar Twojego polowania :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już Ci odpowiedziałam wyżej. Broni palnej nie mam.
      :)))

      Usuń
    2. Mogłaś zaczaić się z nożem w zębach!

      Usuń
    3. Nóż służy mi do celów gastronomicznych, nie morderczych.;)

      Usuń
    4. Uwielbiam ostrrrre przedmioty!
      Sama wczoraj coś upolowałam, będę musiała wstawić na blog, jak się ogarnę.

      Usuń
  7. Bardzo udane polowanie :)
    Muszę w wolnej chwili udać się i pokazać swoją najbliższą okolicę.
    Fiołki królują na blogach a u mnie w domu w donicy :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie, pierwszy raz udało się zrobić zdjęcie z fiołkami. Ogólnie kwiaty , to nie tematy na moje posty.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  8. Wreszcie u Ciebie na blogu są ptaki. Jest ich mnóstwo. Pamiętam dawne Twoje posty, ptaki bywały dosyć często. Cieszę z Twojej zapowiedzi o kolejnych ziębach, szpakach...
    Ustrzeliłaś zdjęcia fiołków wonnych. Cudne.
    Pozdrawiam serdecznie:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ptaki bywają u mnie sezonowo. Zwłaszcza wiosna jest taką porą. Liści na drzewach mało a ptaki już są. Można robić im zdjęcia:)
      Dużo, jak widzisz, u mnie się dzieje i nie zawsze zdążę wtedy kiedy powinnam.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  9. Ewuniu ,ale piękne ptaki uchwyciłaś::)))U nas tego sporo chodzi po trawie ,bo robaki wychodzą z ziemi spulchniają ja, a ptaki maja ucztę::)))I sobie tylko podskoki robią::)) buziaki::)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam trochę ich zwyczaje i wiem kiedy można je tam spotkać . Wiosną, kiedy nie ma liści, łatwo je wypatrzyć wśród gałązek drzew.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. jednemu łatwo, innemu nie ... Tu to Ewciu oko masz :-)

      Usuń
    3. Jakoś tak wyszło. Ale fakt, ptaki lubię bardzo:)
      :)))

      Usuń
  10. Chciałbym abyś w oddzielnym poście rozwinęła temat cmentarza. Bardzo mnie to interesuje.Czy to możliwe?
    Pozdr.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuję. Napiszę co wiem i jeszcze poszperam.
      Czy jest możliwa wymiana adresów internetowych?
      :)))

      Usuń
    2. Wpisz w przeglądarkę: Cmentarz Powstańców Warszawy na Woli.
      E.

      Usuń
    3. Wiem, że ludzie tracili wzrok z powodu stresu. Co miało miejsce i w czasie i po wojnie.
      :)))

      Usuń
    4. Tuż po wojnie. Żeby nie było.
      :)

      Usuń
  11. Cudne ptaszki :)))
    Ja mam w domku różowe, alpejskie fiołki i kwitną mi nawet zimą :)))
    Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nie chcą się trzymać, chociaż się staram. Może to wina kaloryferów?
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. ja chciałam na balkonie dzikie fiołki posadzić ... nie chciały rosnąć i tylko smutno mi się robiło jak ginęły .. już więcej nie próbuję

      Usuń
    3. Może należy sprawdzić jaką ziemię lubią fiołki?
      :)

      Usuń
  12. ... cuda wiosny podziwiam, ale...z innej beczki; super, że w Warszawie jest takie miejsce, taki cmentarz gdzie spoczywają Powstańcy, gdzie spoczywają wszyscy Ci, których śmierć zastała na ulicach...Ważne to miejsce i ważne, że wszyscy są "razem"...tak jak w 1944...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest i jest powód. Przecież w czasie powstania zginęło wiele tysięcy osób. Pochowani bezimiennie, nareszcie "dobili do portu" !
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Zwłaszcza ptaszki:)))
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Fiołki raczej, ponieważ żywe kwiaty to moje hobby :)
      Jestem z zawodu wyuczonego i wykonywanego od wielu lat ogrodniczką :)

      Usuń
    3. Ptaszki lubię jednak co do fotografii to mi nie wychodzą. Mam słaby aparat.:(

      Usuń
    4. Do ptaków, potrzebna głównie cierpliwość!
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    5. Co do aparatów. Kupiłam sobie nowy, specjalnie na takie okazje. W wielu sklepach istnieje sprzedaż ratalna.
      :)))

      Usuń
  14. jak to niezbyt udane !!!!!!
    bombowe Ewciu ... odetchnęłam tu , wiosnę złapałam za skrzydełka i nawet kwiczoła udało mi się spotkać ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te lubię, bo towarzyskie i niebojaźliwe. Czasem w czasie srogiej zimy, bywają naloty drozdów różnych rodzajów. Kilka razy je widziałam a raz zrobiłam zdjęcia. Nie wyszły zbyt dobrze, ale mam. Drozdy żywią się wszelkiego rodzaju jagodami jak jarzębiny czy podobne.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  15. Ptaszynki prześliczne!
    A ten cmentarz to przy Pomniku "Poległym Niepokonanym"? Byłam tam ostatnio 1 listopada ub roku. Tam dopiero widać ile ludności cywilnej zginęło w czasie Powstania Warszawskiego.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Jest, o ile wiem, ten jeden cmentarz zbiorowych mogił w Warszawie. Nie wiem czy wyobraźnia to ogarnie. W jedno tylko miejsce, przy pomniku, zwieziono 15 ton prochów! To jak przeliczyć to na osoby? Wiadomo również, że innych chowały rodziny we własnych grobach. Na różnych warszawskich cmentarzach , są wydzielone kwatery dla powstańców, np, na Powązkach. Wojna, to przerażająca rzecz!
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  16. Do [...] .
    Jakiś czas temu, była taka akcja, żeby mieszkańcy Warszawy, podawali imiona i nazwiska, oraz miejsce śmierci swoich bliskich!

    OdpowiedzUsuń