Większość zdjęć jest moją własnością, chcesz je wykorzystać, spytaj! Kilka zdjęć z internetu.

poniedziałek, 8 lutego 2016

A mnie się marzy...

Być tam znowu.
Zamieszanie z zamianą mieszkania przyprawia mnie o ból głowy. Chcę mieć spokój, święty czy nie. Grunt żeby nareszcie był !
I tyle:)

69 komentarzy:




  1. "Jeśli tra­cisz pieniądze, nic nie tra­cisz. Jeśli tra­cisz zdro­wie, coś tra­cisz. Jeśli tra­cisz spokój, tra­cisz wszystko." - Bruce Lee
    ukłony

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie. Mam tylko nadzieję, że wkrótce wszystkie klocki wrócą na swoje miejsce i nastanie to tak oczekiwane.
      Nie sądziłam, że Bruce Lee był również filozofem:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Tak się tylko mówi.To wcale nie jest łatwe.

      Usuń
    2. Dzięki za tak liczne odwiedziny!

      Usuń
    3. Wpadam do Ciebie z przyjemnością:)

      Usuń
  3. Też tam byłam, ale mnie nie ciągnie. Wolałabym wrócić do Maroka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma swoje ulubione miejsce. Ty mas Maroko, ja Ogród Guell:)

      Usuń
  4. Każdy marzy... i te marzenia trzeba spełniać. Wierzę, że jeszcze kiedyś tam jeszcze będziesz. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, lecz...coraz mniejszą
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  5. A ja chciałabym pojechać raz jeszcze do... Moskwy. Bo... "Moskwa nie wierzy łzom" i byłam tam na początku lat dziewięćdziesiątych, więc pewnie sporo się zmieniło.

    A zmiany są potrzebne, często, po chwilowych zawirowaniach, okazuje się, że okazują się lepsze, niż przewidywaliśmy, bo całe życie to jedna wielka, nieustanna zmiana.

    Ale się nagadałam, co?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze się nagadałaś. Tego było mi trzeba. Masz rację, życie to ciągła zmiana. Z tym, że nie za bardzo je lubię. Cenię sobie święty spokój. Tak mało go mam.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Mnie się też to miejsce marzy, chociaż byłam dwa razy. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda! Jest wspaniała i jakże inne niż nasza Polska.Gen, Franco, mimo wszystko, wiedział co robi. Nie chwalę go, ale...
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Na rolkach jeździ moja córka. Ja ze swoim biodrem do wymiany nie dałabym rady :(

      Usuń
    3. Rany boskie. Giga , nie wierzę!

      Usuń
    4. Jakieś wyjście być musi!!!!

      Usuń
  7. Świętego spokoju w końcu życzę!
    A do Barcelony też bym chętnie wróciła :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zupełnie jak ja:) To co do powrotu Do Barcelony.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. A ja bym chętnie pojechała wszędzie, gdzie mnie jeszcze nie było :)

      Usuń
  8. ...marzenia się spełniają, ponoć...:)
    Trzymaj się cieplutko i nie stresuj...spokój przyjdzie gdy przyjdzie czas :)
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle się dzieje, że aż się boję!

      Usuń
    2. Meg!
      Cholera jasna, marzenia się NIE spełniają!
      Niestety.

      Usuń
    3. ...dlatego napisałam - ponoć. Moje się nie spełniają...

      Usuń
    4. Szczęściu należy pomagać! Tak samo z siebie to ono jest ostrożne:)

      Usuń
    5. Nie w każdej kwestii da się pomóc, niestety.

      Usuń
    6. Fakt! Czasem człowiek musi sam się ze wszystkim uporać, bo nikt inny tego za niego nie zrobi.
      Teraz tak właśnie mam.
      Pa:)

      Usuń
  9. Pojedziesz! i bo to widocznie miejsce dla Ciebie, choćby na kilka chwil...Powodzenia :) i radości a przede wszystkim spełnienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że tak będzie:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  10. Zatem życzę spokoju i wyjazdu. I dużo uśmiechu, potrzebny będzie w tym zamieszaniu. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Palcem po mapie!Ha ha ha !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A zdjęcie zrobiło się samo?

      Usuń
    2. Wiesz, tak sobie myślę, że od lat pokazuję tu świat.I nagle , jakieś coś kwestionuje moje wszystkie podróże! Debil, czy ograniczony umysłowo. Chociaż to i tak jest prawie to samo!
      Pa:)

      Usuń
    3. Wystarczy, że daje o sobie świadectwo.

      Usuń
  12. Cześć! Mnie marzy się Barcelona od lat i jak wszystko dobrze pójdzie pojedziemy tam w końcu w tym roku.
    Życzę Ci uporządkowania spraw!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uporządkuję. Tego jestem pewna. Wierz mi, wszystko Wam przekażę!
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Zobacz KONIECZNIE!!! Sagradę Familię. To jest coś NIE DO UWIERZENIA pięknego! Ja stałam i gapiłam się jak sroka w gnat! Przy okazji robiąc zdjęcia, oczywiście!
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    3. Gaudi się postarał! Wnętrze zwala z nóg! Witraże, żyrandole, wszystko! Nie umiem tego wyrazić słowami! Jak dla mnie, tego nie mógł stworzyć człowiek! A jednak!
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  13. Nie jestem zaskoczona, że tęsknisz za Barceloną.
    Cudowne miasto, w ogóle cała Hiszpania jest przepiękna.
    Ty wiesz najlepiej, że można tam naleźć mnóstwo niezwykle pięknych miejsc.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OH! Lus! Do tej pory mi nie przeszło! Ciągle widzę brzeg morza, chociaż znam je od lat. Ale takiego nigdy nie widziałam. To jest coś innego! Polskie morze a tamto....
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Domyślam się, że bardzo, bardzo tęsknisz.
      Doskonale Cię rozumiem.
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  14. To ja Ci życzę, żeby się ułożyło wszystko i sprawa z mieszkaniem zakończyła szybko, pomyślnie i bezstresowo. Dzielna Kobieta jesteś, dasz radę, a później w nagrodę sobie pojedziesz gdzie chcesz :).

    OdpowiedzUsuń
  15. A mnie się Duszniki marzą ale w tym roku nie jedziemy. Ewciu - przeprowadzka minie i przyzwyczaisz się do nowego miejsca ... ech jak te koty jesteśmy , posieduszcze, trudno nam się przeflancować ale czasem trzerba ... nie patrzeć w tył tylko do przodu DOBRE CHWILE LICZYĆ I LICZYĆ ŻE TYLKO DOBRE BĘDĄ :-)
    POZDRAWIAM EWCCIU - SIĘ TRZYMAJ, SIĘ NIE DAJ :-)
    u mnie sypie śnieg, no taki jak z dziecięcej bajki a już się w tym roku nie spodziewała. Obie z mamcią kichamy, wszystko przeze mnie , w moim wieku siadłam sobie z mokrą głową przy otwartym oknie, ej durna ja ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz pomysły, ale uważaj na zdrowie!
      Co do kotów, trudno się nie zgodzić. Masz rację!
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Może i ja tam znowu pojadę? Byłam tam.. kiedyś z moją babcią. Zamierzchła przeszłość to była:) Duszniki mam na myśli!

      Usuń
  16. Ech, Malina, Malina!
    TAk pięknie piszesz. Już zaczęłam grzebać w pudle z płytami, ale przypomniałam sobie, że większość rozdałam. Zwłaszcza tych, o których pisałaś. Wszystkie miałam. Kurka wodna!
    Pa:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dwa m-ce temu przeżywałam to co Ty a mianowicie przeprowadzkę. Masakra. Cieszę się, że w końcu jestem na swoim ale żal za domem gdzie mieszkałam od dzieciństwa mi pozostał. Trudno się rozstać z ulubionymi kątami :(
    Pozdrowienia i trzym się!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dobrze spotkać bratnią duszę!
      Najgorsze jest to, że sama wszystko wymyśliłam. To była konieczność! W Warszawie za byle G. płaci się krocie! Nie mielibyśmy szans do tej nowej nacji! Drapieżnej i bez
      skrupułów!
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  18. Ewusiu!
    Tak się cieszę, że dałaś znać. Tęsknię za Tobą. Bardzo.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń