Większość zdjęć jest moją własnością, chcesz je wykorzystać, spytaj! Kilka zdjęć z internetu.

poniedziałek, 3 lutego 2014

Hipodrom w Stambule.

       Jeśli komuś się wydaje, że łatwo jest napisać taki post, to jest w błędzie. Niektóre daty są dokładnie znane, inne są niby znane, ale pewności co do wielu faktów, nie ma nikt.
Budowę Hipodromu rozpoczął  w 203 roku, Septymiusz Sewer. 
                                                    Septymiusz Sewer      (zdj. z internetu).
Przez kilka wieków, kolejni władcy, dodawali coś od siebie, poprawiali lub przebudowywali budynek cyrku. Tak, tak, cyrku. Bo czymże on był, jeśli nie cyrkiem. Ponieważ odbywały się tam wyścigi rydwanów, nazywano go również Hipodromem. Do rozbudowy Hipodromu przyczynił się również Konstantyn Wielki.
Jak to często bywa, budynek cyrku był również miejscem, gdzie miały miejsce rozgrywki polityczne, gdzie okazywano niezadowolenie dla władcy.
Seledynowe kropki wyznaczają, mniej więcej, dawny teren Hipodromu. Dziś, pewnie nie da się, bez wykopalisk, określić ściśle wielkości tego miejsca. Ogólnie wiadomo, że Hipodrom miał 350-500 metrów długości i 117-50 metrów szerokości. Wiadomo, że miał 40 rzędów ławek. Widownia mieściła 40-100 tys ludzi. Warszawski Stadion Dziesięciolecia też tylu, podobno, mógł pomieścić.
Ruiny hipodromów są w wielu miejscach na Świecie .
To obraz przedstawiający ruiny Hipodromu w Stambule.   (zdj. z internetu)
                                          Wirtualna makieta hipodromu (zdj. z internetu).
Tak mógł wyglądać. Sądzę, że jedynie podobnie. Coś mi się w tej "makiecie" nie zgadza.
Po zdobyciu Konstantynopola przez Krzyżowców w 1204 roku, zaczęły się grabieże i niszczenie tego miasta.
W 1453 roku, Konstantynopol zdobyli Turcy! Tym samym skończyło się Średniowiecze.
Za panowania sułtana Ahmeda Kamisi,  kamienie z cyrku-hipodromu wykorzystano do budowy Błękitnego Meczetu, a Hipodrom przemianowano na Koński Plac.
Plac stał się areną wielu wydarzeń. Tu w 1826 roku miała miejsce rzeź janczarów. Zbuntowali się , ponieważ Sułtan postanowił rozwiązać ich korpus.
Na tym placu odbywało się, na przestrzeni wieków, wiele interesujących historycznie, zdarzeń.
Fragment Hipodromu. W głębi, Hagia Sophia.
Błękitny Meczet.
Jedyną pamiątką po Konstantynie, jest egipski obelisk o wys.19,6m. z XV wieku .p.n.e  pokryty hieroglifami z imieniem Totmesa III. Został sprowadzony przez Teodozjusza a postawiony w 390 roku przez Konstantyna właśnie.
Nie wiadomo, kto i kiedy go postawił. Ma 32 m wysokości. Prawdopodobnie pochodzi z IV-V wieku. Odnowiono go w X wieku, za panowania Konstantyna VII Porfirogenety i jego syna Romana II. Stąd nazwa, obelisk Konstantyna.
Na Hipodromie znajduje się jeszcze Wężowa kolumna z brązu.
Przedstawia trzy splecione węże. Miała ta kolumna wysokość 8 metrów, wg. innych źródeł 6,5. Została odlana w 479r. p.n.e. przez Greków. Symbolizuje zwycięstwo greckich polis nad Persami, w bitwie pod Platejami. Początkowo miała ona kształt trzech węży trzymających na głowach złotą urnę o średnicy 2 m. Zanim trafiła do Stambułu, zniknęła urna. W czasach osmańskich zniszczono głowy węży.  Jedna z nich jest wystawiona w Muzeum Archeologicznym w Stambule, druga w British Museum w Londynie. Obecnie kolumna ma wysokość 5.3 m. Kolumna stoi tam od dawna. Wystarczy porównać różnicę poziomu gruntu. Bizantyjczycy używali tej kolumny jako fontanny.
Piękna fontanna  znajduje się też na Hipodromie.
                                               Zdjęcie z internetu.
 Na północnym krańcu Hipodromu, znajduje się fontanna Wilhelma II.
Jedne źródła twierdzą, że została postawiona po wizycie Wilhelma II w Konstantynopolu, inne że została wykonana w Niemczech i  w częściach przywieziona do Konstantynopola. Jedno drugiego nie wyklucza.
 W bezpośredniej bliskości Hipodromu znajdują się: Topkapi - Pałac Sułtana, Hagia Sophia, Błękitny Meczet . Najstarsze zabytki Stambułu.
Resztę zostawię na później:)
Pa:)

48 komentarzy:

  1. Wypisałam długi komentarz i fruuuuu
    no to jeszcze raz : pewnie, że nie jest łatwo pisać taki post. Masz zdjęcia, masz wiedzę którą tam zdobyłaś a musisz też uzupełnić wiedzą z różnych żródeł. Poruszamy się w skomplikowanej materii. Daty i fakty czasem uzupełniane są hipotezami. Dobrze, że pokazałaś przybliżony zarys Hipodromu. Widać, że do tych miejsc zabudowa się przybliża ale na tyle bezpiecznie że to , co w ziemi chyba ocalało na tyle, by wiele wniosków wysnuć z tego, co się pokaże po odkryciu ziemi. A pokaże się bo prędzej, czy póżniej jakieś roboty prowadzone tam będą a wtedy wkroczy archeolog. Ewciu z zainteresowaniem oglądałam zdjęcia, tylko powiększałam sobie, wtedy widać jeszcze dokładniej.
    Łatwo jest pojechać na wycieczkę, pstryknąć piękne fotki dużo trudniej zrobić z tego tak interesujący materiał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam szczęście do trudności. Jak nie urok... to post o Hipodromie w Stambule. W dodatku sama sobie ich przysparzam, bo dokładna jestem. Mam nadzieję, że już się nie dziwisz, że tak długo trwało pisanie dwóch ostatnich postów?
      :)))

      Usuń
    2. wcale się nie dziwię ... za czekanie mamy nagrodę Ewciu więc czekać było warto :-)

      Usuń
    3. Dobrze chociaż, że mam gdzie szukać:) Bez tego, ani rusz!

      Usuń
  2. Ewuniu, idę wirtualnie po Twoich śladach. Te miejsca znam z przeczytanych powieści sensacyjnych; a jeżeli nie te, to podobne. W każdym razie przybliżasz mi Turcję. Może jeszcze tam się wybiorę. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ręczę Ci, że warto!
      Od kilku lat tam jeździmy i jesteśmy zachwyceni. Dawniej taka możliwość nie istniała, przynajmniej dla nas. Turcja zaskakuje ilością zachowanych obiektów architektury starożytnej, ale też i nowożytnej , greckiej i rzymskiej. Kapadocja, obiekt moich marzeń od czasów dzieciństwa, nie zawiodła mnie.
      Mówi się, że jeśli chce się zobaczyć takie zabytki, należy pojechać właśnie do Turcji. Przecież tam jest i Efez i Troja i Pergamon.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Cyrk - polityka, w sam raz......... .Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest . Sama widzisz, że historię ma długą. Masz skojarzenia;)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  4. Napracować się trochę trzeba: to sparwdzwć, tamto zweryfikować. Ale wszystko, co w końcu napiszesz jest tak ciekaawe, że kto zaczyna czytać, musi dokończyć. Moje gratulacje. W ogóle jestem pod wrażeniem Twoich relacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napracować się trzeba, ale ja to lubię. Zwłaszcza, że tam byłam i widziałam na własne oczy. Osobiste wrażenia są ważne przy pisaniu takich relacji. Mnie zachwycało wszystko. Tylko przewodniczka nie bardzo się sprawdzała.
      Dziękuję za pochwałę.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  5. ...i kolejny ciekawy post, kolejny raz czytam, czytam i...buch koniec...:(
    ...gdyby nie najazd krzyżowców...:(
    Serdeczności:)

    Dodam link do filmiku, obejrzałam go z wielkimi oczyma :)
    http://www.youtube.com/watch?v=afg8SfTHUrk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież będzie jeszcze dalszy ciąg:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Facet czyta to, co napisano w Wiki i innych źródłach. O tych koniach czytałam, ale nie w takim kontekście.
      :)))

      Usuń
  6. Ps...te konie u mnie, to atrapa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak myślałam, ale sposób wykonania jest perfekcyjny.
      :)

      Usuń
  7. Świetny opis, brawo :). Miło mi było znowu popatrzeć na widziane przeze mnie miejsca. Nie widziałam, że kolumna wężowa była pierwotnie wyższa. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie zaciekawiło , co się z nią działo, że jest teraz krótsza. Zaraz dopiszę nowe informacje.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  8. ...a wiesz, że coś tak czułam, że kolumna symbolizuje zwycięstwo...a dlaczego? bo większość podonych budowli budowanych wieki później także miało taki kształt...
    Pa:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dawno mnie tu nie było, ale jak przyszłam od razu natknęła się na bardzo ciekawą relację udokumentowaną zdjęciami. Dziękuje Ci bardzo, włożyłaś w to wiele pracy. Pozdrawiam i serdeczności zostawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt! Co do pracy, ale właśnie to lubię.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  10. bardzo interesująca historia, ciekawe zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziękuję za piękny temat
    i... odwiedziny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co. Trochę się ostatnio rozleniwiłam. Muszę się wziąć w garść.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  12. I pomyśleć, że Hipodrom rzymski przepięknie ozdabiany przez cesarzy i sułtanów osmańskich został zdewastowany przez Krzyżowców w czasie czwartej krucjaty. Temat bardzo piękny ale i trudny. Świetnie się z nim uporałaś.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Lusiu:) Krzyżowcy w porównaniu z Bizancjum, potem z Konstantynopolem, to byli prości ludzie, żeby nie powiedzieć prostaki, mimo iż europejska szlachta. To było średniowiecze. Wyprawy do Ziemi Świętej, były robione pod pozorem obrony wiary. W rzeczywistości chodziło o splądrowanie bogatych państw w drodze do Palestyny.
      To moje zdanie, chociaż nie tylko moje.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  13. I przygotowałaś bardzo interesujący post, jak zwykle zresztą. Zaciekawił mnie ten temat. A skoro bierzesz udział w konkursie to chętnie zagłosuję. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)
      Jeśli temat Cię zaciekawił, to radzę korzystać z Wikipedii z umiarem. Są lepsze źródła.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  14. Wspaniałe miejsce z ciekawą historią, chciałabym kiedyś pojechać do Turcji i zobaczyć co nam ciągle pokazujesz.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba już najwyższa pora. Tyle zwiedzałaś, powinnaś zobaczyć i Turcję:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  15. przed snem popatrzyłam sobie jeszcze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też do Ciebie zaglądam , poczytać sobie i zobaczy.ć jeszcze raz zdjęcia. Tylko śladu nie zostawiam.
      :)))

      Usuń
  16. Ja też wpadłam popatrzeć...
    I sprawdzić...
    Nie wiem co się porobiło...Chciałam odpowiedzieć na swoim blogu na komentarze i nie mogę...Na wielu blogach nie mogę umieścić komentarzy...
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe, co się dzieje? Może coś tam u nich. W czym masz bloga? Może to o to chodzi? Przecież dodawałaś! Aaaaa, byłam u Ciebie teraz. Czyli, że nie pod każdym komentarzem możesz odpowiedzieć? Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia.
      Pamiętasz co działo się niedawno u mnie?
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  17. Nie przepadam za Turcja i raczej tam wiecej nie pojade ( chodz nigdy nie powinno sie mowic nigdzy ;) )ale twoja wycieczka spodobala mi sie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam tam kilka razy. Wycieczki objazdowe są męczące , dały mi jednak możliwość zobaczenia wielu ciekawych miejsc z greckimi i rzymskimi pozostałościami. W Kapadocji widziałam kraj zbiegów chrześcijańskich, znajdujących spokój właśnie tam. Zależało mi na pamiątkach po poprzednich gospodarzach tej ziemi. Stambuł też jest takim miejscem, mimo wielu zmian wprowadzonych przez Turków.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  18. coś się dzieje, byłam wczoraj u KNezia, tam pisałam zalogowana, nagle patrzę a jestem zalogowana jako Kneź, potem znowu na jednym z blogów , gdzie też się loguję, nagle mnie wylogowało a potem padła mi przeglądarka google chrome. Musiałam zainstalować firefoxa. Eeeech ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Korzystam tylko firefoxa. Lecę sprawdzić co się tam dzieje!
      :)

      Usuń
  19. Dawno mnie u Ciebie nie było.
    Przerzucałam mojego bloga i niechcący straciłam starego.
    Ale skoro już Cię znalazłam to dodaje ponownie do ulubionych :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodam, że ja Ciebie nie wykreśliłam i mam Twój adres blogowy.
      :)

      Usuń