Większość zdjęć jest moją własnością, chcesz je wykorzystać, spytaj! Kilka zdjęć z internetu.

wtorek, 25 lutego 2014

Przepisy?

Od dawna blogger ograniczał wielkość publikowanych przez nas zdjęć.
Teraz robi coś, wbrew własnym zaleceniom.
POWIĘKSZA nasze, zmniejszone już, zdjęcia. Napiszę, co o tym myślę.
To jest głupi pomysł !!!
Najgorszy z możliwych. Zmniejszone przeze mnie zdjęcia , nie zawierają już wielu szczegółów.
W takiej postaci powiększenie jest karykaturą tego , co chcę pokazać. Wszystko mija się z celem. Wiem, że chodzi o ilość pikseli.  Tylko po diabla to powiększać ?
No to na tyle, bo za chwilę szlag mnie trafi!
Pa:)

45 komentarzy:

  1. ...w weekend WP wymyśliła, że do wpisów nie będzie można dodawać dużych zdjęć, że będąpojawiać się miniaturki, wierz mi wielkości "znaczka pocztowego" niemalże..na blogu serwisowym i na FB rozpętała się burza...i usłuchano naszych głosów sprzeciwu i wczoraj, wszystko wróciło do normy...Co polski serwis jednak to polski...bloger robi co chce i nikogo nie słucha..dlatego zrezygnowałam z niego...
    Miałam dość szarpaniny...blogowanie ma sprawiać przyjemność...Zdjęcia są ważnym, często najważniejszym dopełnieniem wpisu! Im większe, tym więcej widać szczegółów, tym lepiej się je ogląda...przy wpisie opisującym np. podróże są wręcz najważniejsze! Miniaturki nie mają więc racji bytu...!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem! Były jajaca. Siostra była wściekła bo prowadzi fotoblog a zdjęcia wchodziły jej naprawdę malutkie i bez możliwości powiększenia. Dobrze, że wszystko wróciło na stare tory.

      Usuń
    2. No to wszystko już wiecie. Wściekła jestem, bo co chwila zmieniają zasady!
      Niech się w końcu na coś zdecydują!
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    3. ...Daab, walka pomogła i WP uznało swoje "unowocześnienie" za błąd...przyczyniły się do tego głosy blogowiczów...
      Ozonko, niestety wpływ na decyzje blogera są ...mierne jak nie żadne...przerabiałam wiele, od 2008 roku...i nigdy, przenigdy pisząc do nich nie zostałam wysłuchana...
      Nie mamy własnych serwerów, więc musimy się dostosowywać...czasem jednak warto podjąc walkę o swoje, z WP się udało...z blogerem łatwo nie pójdzie, ale może warto spróbować?

      Usuń
    4. Zobacz , na moim blogu wielu zdjęć nie ma bo czekają na zmniejszenie.
      Niech to!
      Dzięki:)

      Usuń
    5. o jasny gwint - z WP uciekłam jak bez ostrzeżenia zlikwidowali książki gości. Macie rację bez zdjęć to blogi nie te same

      Usuń
  2. Też mi się tak robiło i doszłam do tego w czym tkwi problem z pomoca forum. Galeria w Piccasa sama zaczęła zmieniać zdjęcia, twierdząc że je "Poprawia". Musisz wejść w post, zaznaczyć tam gdzie wciskasz by wstawić zdjęcia (Wstaw obraz), później wchodzisz w "z tego bloga" i wciskasz Picassa Web Album, następnie wchodzisz w interesujący cię folder, klikasz zdjęcie, które chcesz zmienić, w prawym górnym rogu pokazuje się napis "Poprawione", to albo wyłączasz poprawienie, albo wciskasz przywróć i sprawa załatwiona. Niestety za każdym razem trzeba to robić, gdy wstawiasz nowe zdjęcia albo w ustawieniach Google+ wystarczy odznaczyć autokorektę. Z powodu tych zawirowań zakończyłam współpracę z blogspotem. Nie dałam rady stosować się do rad udzielanych w pomocy technicznej. Nic nie kumam ale może Tobie pomogą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najśmieszniejsze jest to, że nie mam zdjęć w Picasie! To na nic.
      Dzięki.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Masz :))))
      Ja DOPIERO DZISIAJ ODKRYŁAM TEN ALBUM Też myślałam, że nie mam ponieważ nie tworzyłam żadnego albumu. On tworzy się sam :)))))

      Usuń
    3. Mam tylko te, które umieszczam na blogu.
      :)))

      Usuń
  3. Mam tak samo. Ostatnie zdjęcie gołębi wyszło na blogerze jak tragedia :((((
    Nie wiem co oni znów robią ale zniechęcaj mnie to pewne!
    Pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzecz polega na tym, że przepisy ciągle się zmieniają.
    Robię zdjęcia nie po to, by były piękne, ale po to by zilustrowały opisywaną rzeczywistość. Pomyliłeś adres, krytykancie.
    Żegnam, mam nadzieję na zawsze!

    OdpowiedzUsuń
  5. Był magik. Komp działa. Połówek odmawia współpracy.
    Nie wiem co zrobić? Wyautować połówka, czy jakoś to pogodzić.?

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie była
    sprawa czysta,
    zawsze trzysta
    na... czterysta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie rozumiem, słowny magu,
      Trzystu, czy czterystu więcej,
      Lecz jednego jestem pewna,
      Liczbom czasu nie poświęcę:)
      Pa:)

      Usuń
  7. Czy takie zmiany masz we wszystkich postach?
    Zdjęcia Ci też znikają?
    U mnie we wcześniejszych postach brakuje zdjęć. Nie wiem co jest grane. Mam maleńkie znaczki z lewej strony zamiast zdjęcia.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele zdjęć wykasowałam już dawno, z racji ich wielkości. Powoli je zmniejszam i wstawiam. Ale to "syzyfowa praca". Aż tak dawno niczego nie sprawdzałam. Po prostu nie wiem. Jakie znaczki? Coś znowu kombinują?
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  8. Łucjo, Ozonko, posprawdzałam swój zamknięty dla ogółu blog na Blogspocie i....nie mam wielu, wielu zdjęć...także dzieje się coś nie tak...moim zdaniem raz wgrane zdjęcie nie ma prawa zniknąć! Z tego co mi wiadomo, nie żebym reklamowała WP, tam się to nie wydarza...ludzie blogują nawet 8 lat i wszystko gra...WP nie ingeruje...a Blogspot tak...i dlatego jeszcze bardziej ich nie lubię...;) Jedyne co mi się tu podobało/podoba to możliwość zamieszczania wielu tzw. gadżetów, ich a także własnych, a także możliwość bezpośredniej odpowiedzi na komentarz...tego na WP mi brak najbardziej...ale jakoś z tym muszę żyć :)
    Miłego dzionka Paniom:)
    Serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybacz i witam. Nie będę udawała kretynki. Warszawa, to Warszawa. Tyle!
      Pa:)

      Usuń
    2. MAM chyba coś na kształt SERCA, wielkiego jak KOSMOS!

      Usuń
    3. No to pomacham! Czwóreręcznoniożnie, da się tak?
      Pa:)

      Usuń
  10. Witam.
    Często się zdarza, że oni coś robią głupiego. Jest to dla mnie niezrozumiałe.
    Zapraszam do siebie.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bywałam u Ciebie dość często. Ciebie jednak tam nie było.
      Krzyśku. Zrób coś z sobą.
      Pa:)

      Usuń
  11. lecę zobaczyć u siebie ... mnie denerwuje jeszcze coś innego - automatyczna poprawa jakości zdjęć. Czasem mam takie piękne bajkowo rozmyte , malarskie zdjęcie - wstawiam i coś mnie trafia, cały urok zdjęcia diabli biorą. Nie wiem dlaczego przy tym poprawianiu natury stare czarno-białe fotografie po wstawieniu robią się podrasowane i w kolorze sepii. Stare zdjęcie to w pewnym sensie dokument czasu nie cukierek ... ale rady nie ma
    POZDRAWIAM SERDECZNIE, wróciłam i zapraszam na wpis

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to przecież o to właśnie mi chodzi. O tym mówimy! Nie potrzebujemy "poprawiaczy", wystarczy zostawić nas w spokoju!Tyle!

      Usuń
    2. Bo to kretyni są, albo automaty bez poczucia piękna.
      SZLAG MNIE TRAFI za chwilę, alboco!

      Usuń
    3. automaty, niestety.
      POZDRAWIAM EWCIU

      Usuń
  12. Znalazłam rozwiązanie Waszego problemu z automatyczna obróbką. Cyt.

    " Jak wyłączyć "Autokorektę"?

    Wchodzimy na naszą Picasę, następnie klikamy na interesujący nas album (ten, który zawiera zdjęcia z bloga). Teraz możemy wyłączyć autokorektę w całym albumie lub tylko na konkretnych zdjęciach. Aby wyłączyć autokorektę danego zdjęcia, klikamy na nie, a następnie na "więcej" -> "autokorekta" -> "wyłącz" Możemy też najechać kursorem na zdjęcie, w rogu pojawi się okienko poprawiania, klikamy "wyłącz" i gotowe. Autokorektę można wyłączyć też w całym albumie. Wchodzimy do albumu, klikamy na "ptaszek" po prawej stronie ekranu, następnie wybieramy "zastosuj autokorektę" i "wyłącz". Na górze pojawia się komunikat "przywracam oryginalny wygląd zdjęć w albumie..."

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MAM! Wyłączyłam to draństwo :))))))
      Hurrrrra!
      Pozdrawiam :))))

      Usuń
    2. Wrzucone dziś zdjęcie wygląda tak jak na oryginale! Hurrra!

      Usuń
  13. "Każdy blog zawierający zdjęcia ma odpowiadający mu album Picasa Web (o takiej samej nazwie) do ich przechowywania. Okładka albumu w usłudze Picasa Web jest wyróżniona niewielką, pomarańczową ikoną Bloggera.
    Widoczność albumu Bloggera jest automatycznie ustawiona na wartość „Ograniczony, każda osoba mająca link”.
    Wszystkie zdjęcia publikowane w Bloggerze są zapisywane w przydzielonym, bezpłatnym obszarze usługi Picasa Web Albums o pojemności 1 GB. Pliki o rozmiarach nieprzekraczających określonego progu nie są wliczane do tego limitu."

    Ozonko, musisz mieć taki album...niekoniecznie widoczny dla ogółu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam. Byłam tam teraz i nie rozumiem , co ta Picasa robi z naszymi zdjęciami? Mam mnóstwo powtórek tego samego. Po co to wszystko? Nie rozumiem. Najgorzej jak zawierza się bezkrytycznie automatom. Robią co chcą.
      :)

      Usuń
    2. a ja jestem tuman i nie wiem jak tam siebie odnależć ...

      Usuń
    3. Na początek: nie rób nic ,bo możesz sobie zaszkodzić. Jesteś na facebooku, to możesz mieć i albumy w picasie.
      Wpisz w wyszukiwarkę Picasa i swoje imię i nazwisko. Niech Ci wyszuka. Może zdoła. Reszta jak wszędzie. Z tym, że ja swoje zdjęcia blokuję już w komputerze, żeby nie wyciekały mi gdzie nie trzeba. W picasie mam tylko zdjęcia z postów. Dasz radę. Jak nie, to zrobimy coś innego.
      :)

      Usuń
    4. Po słowie "wyszukiwarkę" powinien być dwukropek.

      Usuń
  14. POZDRAWIAM EWCIU - czas taki smutny i nerwowy, że postanowiłam odreagować - zapraszam na pierogi, nie wiem jak Ty ale ja UWIELBIAM

    OdpowiedzUsuń
  15. Taka już praktyka,
    powiększasz jak klikasz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam praktyki w nosie,
      coś, komuś, poplątało się.
      :)

      Usuń