Większość zdjęć jest moją własnością, chcesz je wykorzystać, spytaj! Kilka zdjęć z internetu.

poniedziałek, 5 maja 2014

Wymiana rur.

Przez chwilkę mnie nie będzie. Jestem, ale czasu mieć nie będę.
Trzymajcie się:)))
Można będzie mnie złapać na priv.
Pa:)))
Gdyby coś. Wymiana rur ściekowych! Co mam już teraz w mieszkaniu....
:)

30 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. W kuchni! Ściekowe!!!!!!!!!!!!!!!!
      Żar i kiszka! A, i oczywiście roboty od cho.......brzydkiej choroby;(
      Pa:)

      Usuń
    2. No, mnie czeka to samo w łazience. Pewnikiem w lipcu. To się dopiero wywczasuję! Chyba Cię ściągnę do pomocy, bo już będziesz miała wprawę :)))

      Usuń
    3. Przyjdzie hydraulik
      i wymieni rurki,
      będzie płynąć woda
      z górki na pazurki.

      Przyjdzie hydraulik
      i wymieni kranik,
      bo ten stary kranik
      jest dawno do bani.

      Będę wtedy mogła
      myć nóżki i ręce
      po wymianie rurek
      pękniętych w łazience.

      Pozdrawiam serdecznie.:)

      Usuń
    4. Przyjdzie lub nie przyjdzie -
      robotnicza klasa
      lubi się zachować
      jak ta ciemna masa.

      Jeśli jednak dotrze
      w odpowiedniej chwili,
      to ochoczo i radośnie
      będziemy się myli.

      Moja stara łazienka
      bowiem mi uwłacza:
      uczęszcza panienka
      do strasznego sracza!

      (No, może i zresztą
      nie całkiem panienka.
      Mniejsza o szczegóły -
      ważna jest łazienka!)

      Usuń
    5. Niech da Bozia zdrowie,
      takim remontowcom,
      Lecz nie jestem wcale
      żadną głupią owcą.

      Chałupa w ruinie,
      dach nie nad mą głową,
      Do tego remontu.
      Nie byłam gotową;(

      A tam!

      Usuń
    6. Wprawy nabieram, bez wątpienia. Co remont, to większa wiedza.
      Pa:)

      Usuń
  2. U nas za 3 tygodnie
    wymiana liczników wody
    na... elektroniczne.

    OdpowiedzUsuń
  3. ...nie lubię tego typu robót, rozgardiasz przy tym jest niezły, ale cóż, czasem trzeba...
    Trzymaj się!
    Pa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...a koszty spadają na Ciebie...:(
      Pa :)

      Usuń
    2. Wiadomo. Zapłacę w czynszu.
      Pa:)

      Usuń
    3. Pół "chałupy" stoi w ruinie! A łazienka kiedy ?
      ;(

      Usuń
  4. U mnie remont zaczyna się od przyszłego poniedziałku. Będzie to duży remont. Adaptacja niewielkiego poddasza na mieszkanie.
    Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przynajmniej masz perspektywy. A Ja?
      Pozdrawiam::)

      Usuń
  5. Ja to przerabiałam w maju ubiegłego roku::) bryyyyyyyy nigdy więcej takiej roboty,ale trzeba było,pozdrawiam i życzę spokojnej pracy::))bez niespodzianek::)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trwa to od rana i powoli tracę cierpliwość!
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Współczuję :( Mnie czeka wymiana junkersów na ciepłą wodę z sieci. Będą mi kuć łazienkę i zniszczą na pewno kilka płytek za które nie zapłacą. Płytki mam stosunkowe nowe, dwuletnie i kupowane na zamówienie. Nie mam zapasu a takich jak mam nie produkują. Będę musiała w miejscu junkersa powiesić szafkę. Innego wyjścia nie mam :( Kiedy kupowaliśmy z mężem mieszkanie nikt nam nie powiedział o tym, że spółdzielnia ma w planie wymianę junkersów na wodę w sieci. W przeciwnym razie nie robilibyśmy remontu łazienki.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet mi nie mów! Już mam w mieszkaniu kipisz. Oby jak najkrócej!
      Pa:)

      Usuń
  7. JAK NIE UROK TO PRZEMARSZ WOJSKA ... oj - u Ciebie to chyba to drugie ;o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się! Chociaż... lepiej teraz niż nigdy. Ale... Od początku w tym mieszkaniu były kłopoty z rurami. Raz jeden zrobili dobrze, a teraz to zmieniają. Nie wiem jaki będzie wynik tej wymiany. Oby nie na gorsze!
      Pa:)

      Usuń
  8. ja pod koniec maja jadę do sanatorium w domu w tym czasie będzie armagedon, brat z bratankiem postanowili zrobić generalny remont łazienki. "Łaskawie" się zgodziłam, zabieram Mamcię do Dusznik a oni w tym czasie ruszą w bój ... eeech - fajnego mam braciszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jednak, nie będzie tak źle?
      Pozdrów mamusię Danusię ode mnie:)))
      Pa;)

      Usuń
  9. Współczuje, ale nie masz na to wpływu, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń