Większość zdjęć jest moją własnością, chcesz je wykorzystać, spytaj! Kilka zdjęć z internetu.

czwartek, 1 maja 2014

Barcelona.

Dziwne miasto.  Z jednej strony czas się zatrzymał, z drugiej zaś, pędzi na złamanie karku do przyszłości. Czyli miasto kontrastów architektonicznych. Dzielnica Gotycka, najstarsza chyba i reszta miasta o przeróżnej zabudowie. Z resztkami murów rzymskich, gotyku, secesji z pięknymi tworami Gaudiego , współczesnej nowoczesności .W Barcelonie wszystko co się da, chowa się pod ziemię. Wiele tras samochodowych jest pod ziemią. Parkingi również, że o kolejce nie wspomnę. Nawiasem mówiąc, przez część swojej trasy kolejka jest zwykłą kolejką naziemną, dopiero w pobliżu Barcelony chowa się pod ziemią. Uff! Napisałam najważniejsze, teraz będzie bardziej szczegółowo i ze zdjęciami.
Nazw ulic nie pamiętam, chyba że mam je utrwalone na fotografiach.
Gotycka świątynia i jej wnętrze.
Inna świątynia.
Nowoczesne rozwiązania, tuż koło portu.
Fragment portu.
Powiem Wam, że takiego giganta nie widziałam. Właściwie większość brzegu to port. Są oczywiście i plaże. Wiele zdjęć ma zabarwienie zielone, o czym już pisałam. Nie chcę ich pokazywać, ale czasem...
będę musiała.
Zaczyna się dzielnica gotycka. Uliczki wąziutkie, na jeden samochód, lecz czasem nawet i to nie.
Jak ta.
Lub ta.
Odpoczynek.
Dalej w drogę.
Odpoczywający mim.
Do tego miejsca zmierzamy.
Przyjrzyjcie się balustradom, których we wszystkich miastach Hiszpanii jest zatrzęsienie, wszak to ciepły kraj. Kowale mieli co robić.
Tu zmierzamy.
Sagrada Famila widziana ze wzgórza. Z tego wzgórza widać piękną panoramę Barcelony. Niestety, tego dnia , w powietrzu, unosiła się delikatna mgiełka.
Ogród Gaudiego.
Wnętrze Sagrada Familia.Nie mogę zbyt wiele teraz napisać. Mam nadzieję, że następny post będzie obszerniejszy.
Pa:)

42 komentarze:

  1. Byłam, widziałam, Gaudim się zachwyciłam, ale Hiszpanią generalnie nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sporo zwiedzam, lecz nie zawsze i nie wszystko mi się podoba, jak Tobie.
      ("mi", to takie dziwne słówko).
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Nie, to nie jest dziwne słówko ani dziwna konstrukcja.
      Trzeba tylko wiedzieć, kiedy używać "mi", "ci" a kiedy "mnie", "tobie". Ludzie mnożą tyle dziwolągów językowych, że łeb puchnie.

      Usuń
    3. Aaaaaa..., kiedyś, komunistyczni poprawiacze wszystkiego, szerzyli pogląd, że nie mówi się Ci, tylko Tobie, nie Mi, tylko Mnie.
      Mnie, co prawda, w głowie się nie przewróciło od tej ich "wiedzy", ale wielu nią przesiąkło. Nawet w swojej pracy, a nie pracowałam w oborze, często słyszałam niepoprawnie stosowane te słowa. Uszy mi puchły, ale milczałam. Nie chciałam się wdawać w dyskusje z tymi osobami. Bo jeśli ktoś nie zna poprawnej polszczyzny... Sama wiesz.
      :)))

      Usuń
  2. Nigdy nie byłam na jakieś wycieczce i nie znam takich widoków.Pozdrawiam majowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pojedź, chociaż raz. Koniecznie.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Fakt. Chociaż, zazwyczaj jesteśmy wożeni autokarem. Czasem, gdzieś, w miejsca niedostępne pojazdom, dojść trzeba. Ale to "pikuś".
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  4. Bardzo lubię zarówno Hiszpanię, a w szczególności Barcelonę, zawsze chętnie tam wracam. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zakochałam się w Barcelonie na amen. Chce jeszcze wrócić do tego miasta!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak chcesz, to wrócisz. Tak uważam.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Pięknie ,nowoczesność pomieszana ze starą piękna architektura .Piekne wąskie uliczki .Szczerze zazdroszczę ,ale pozdrawiam serdecznie i ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Hiszpanii, to właśnie zachwyca. Lecz starej architektury jest tam najwięcej. Wszędzie. Żebyś zobaczył Toledo:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  7. Nigdy nie myślałam o Barcelonie, ale chętnie pooglądam i poczytam. Hiszpania jest na mojej liście, ale gdzie ? Tego jeszcze nie wiem :) Pewnie w przyszłym roku ruszę w tamte kierunki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajna relacja z pięknej Barcelony. Ja również marzę aby wrócić do tego miasta. Zastanawiamy się nad skorzystaniem z tanich lotów.
    Życzę miłego weekendu.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ale to dopiero początek wycieczki:)
      Spróbować można. Szczerze mówiąc, nie wiem jak te tanie loty się mają. Może i ja takim leciałam?
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  9. Za trzy miesiące tam jadę. Do pracy.
    Pozdr.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy mam Ci gratulować? Wszystko zależy od tego, jaka to praca. Lecz skoro się zdecydowałeś....
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  10. EWCIU - TO OSTATNIE ZDJĘCIE JEST CUDOWNE !!!! jak zwykle skopiowałam , kolorystycznie jest BAJECZNE taka fantastyczna harmonia ksztaltu koloru i światła - ale Ci się udało uchwycić !!! za daleka wygląda jak gąbka w głębi morza albo jakiś tajemniczy koralowiec. jedno z najpiękniejszy Twoich zdjęć - jestem pełna podziwu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam takich znacznie więcej. To wnętrze jest bajecznie kolorowe i świetnie zaprojektowane, nie spodziewałam się tego. Mogę Ci wysłać kilka zdjęć.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  11. ...pomieszane z poplątanym, ale lepiej gdy miesza się i plącze się architektura gotyku z nowoczesnością niż np. z socjalistycznymi tworami jakich w Polsce wiele...wyrazistym przykładem na taki misz-masz bez gustu jest np. Stargard Szczeciński..aż krew zalewa...domki rodem z PRL powtykane między zabytki...brrr!
    Pa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to tak wygląda , ale tak nie jest. W tym poście pokazałam przekrój przez tematy. Dlatego tak wyszło.
      Mieszania wszystkiego nie lubię, bo wychodzi jak napisałaś. Tam jest to uporządkowane. Jak gotyk, to gotyk, jak secesja, to secesja, jak nowoczesność.... Wszystko ma swoje miejsce. Z drugiej strony, trudno się spodziewać, że zachowane fragmenty murów rzymskich ktoś wyburzy, bo mamy rok n.p. 1900.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. ...a widzisz, uporządkowane!
      To co ja spotykam, to niestety jest bałagan, klocki stawiane byle gdzie i byle jak i oczywiście byle jakie...
      Pa :)

      Usuń
    3. Tam, przede wszystkim, wojna niczego nie zniszczyła. Wszystko stoi, jak stało. Dlaczego dzielnica gotycka? Bo tam, w średniowieczu, stawiano domy i tam było miasto. Blisko portu. Blisko portu też, a port jest tam prawie wszędzie, są ruiny murów Rzymskich. Chociaż jest to inne miejsce. Musisz popatrzeć na mapę Barcelony, na jej usytuowanie.
      U nas, ale pewnie nie tylko, jest taka dziwna sytuacja. Wojna , to tragedia, nie tylko dla ludzi.
      Pa:)

      Usuń
    4. ...sprawdziłam na mapie...:)
      Wojna wojną zgadza się, potem PRL, ale już dawno po niej i po nim, a porządku w architekturze jak na lekarstwo...
      Serdeczności :)

      Usuń
    5. Bo w Polsce, koszmarki rodem z PRL-u, żyją najdłużej. Zwłaszcza wielka płyta!
      :)

      Usuń
  12. Bardzo piękne te budowle a palmy dodają niezwykłego uroku! Oczarowałaś mnie. Ludzie piszą o Hiszpanii przeważnie pokazując plaże i hotele co mi się przejadło a Ty pokazałaś miasto! . Dzięki za wirtualną wycieczkę i czekam na więcej :))))
    Pozdrawiam :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Dario:)
      Dlatego jeżdżę poza "sezonem", mogę wtedy zobaczyć to co najistotniejsze.
      Plaża do plaży podobna, miasto do miasta, zwłaszcza w Hiszpanii, na pewno nie.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  13. Ewuniu nareszcie mogę się wpisać najnowsza przeglądarkę zainstalowałam ,przypadkiem i o dziwo działa Huraaaa!!!!!! Nadrobię zaległości ...Piękne miejsca zwiedzasz::)))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło, że już jesteś !
      Pewnie, że piękne, brzydkich nie lubię ;)))
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  14. Uwielbiam takie wąskie uliczki, maja w sobie to coś! Gapię się na monitor jak jakaś nienormalna:) Urzekły mnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będziesz miała jeszcze okazję "nagapić" się. Nie tylko w Barcelonie są takie uliczki. Cała Hiszpania, dzięki swoim władcom jak i również gen.Franco, wychodziła z zawieruch historycznych obronną ręką. Nie wiem jak to zrobili, ale zrobili i udało się. No i miała wspaniałych i mądrych architektów.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  15. Marzy mi się, tylko, że tam trzeba samolotem a ja niechętnie,...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można też i autokarem, ale to daleko. Samolot załatwia to w 2 godziny.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  16. Ewuniu, nie byłem w Barcelonie, choć znam ja z filmów , a teraz poznałem jej fragmenty z Twojej relacji. Mam nadzieję kiedyś tam dotrzeć. Czy możesz trochę powiększać fotki, bo ja mam kłopoty ze wzrokiem i wiele ważnych szczegółów architektonicznych mi umyka. Pozdrawiam, Tomasz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tomku, mam nadzieję na inne kontakty. Wtedy będzie tak, jak chcesz.
      P.S. Malinka ma duże!
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Fotki powiększa się kliknięciem myszy, a jeśli i to mało, to podaj swój adres mailowy Malince ( mam nadzieję, że macie kontakt prywatny), wtedy będę Ci przysyłała obrazy w oryginale:))))
      Pa
      Pozdrawiam:)))

      Usuń
  17. Zobaczyłam u Danusi-Skandity twój wpis o Barcelonie i wpadłam poczytać. Za miesiąc będę 4 dni w tym legendarnym mieście, prywatnie. Każda wiedza o nowym miejscu jest cenna. Dziękuję za już, czekam na jeszcze, pozdrawiam Hanna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W minutkę to można... No niczego się nie dowiesz.
      Czytaj moje kolejne wpisy. Będzie ich na pewno kilka. Wtedy zrozumiesz co chcę pokazać i o czym piszę. Miasto jest arcyciekawe i w pewien sposób piękne, że o ZABYTKACH nie wspomnę!!!
      Pozdrawiam chętną podróżniczkę !
      Pa:)

      Usuń