Większość zdjęć jest moją własnością, chcesz je wykorzystać, spytaj! Kilka zdjęć z internetu.

sobota, 7 grudnia 2013

Stambuł.

Miasto z bardzo długą historią. Drugie co do wielkości, pod każdym względem, miasto na świecie.
Oficjalnie mieszka w nim 14 mln. ludzi. Nieoficjalnie liczba mieszkańców zbliża się do 20 milionów. O jego rozległości już pisałam, ma 1539 km kw. powierzchni. Są jeszcze miejscowości okoliczne.
O jego historii dowiecie się pod tym linkiem: http://pl.wikipedia.org/wiki/Stambuł 
(Napiszcie, czy wolicie odsyłacze, czy mam wszystko pisać własnymi słowami?)
Zamieszkują je przeróżne nacje. Wielokulturowość wymusza tolerancję,  powoduje, że miasto jest bardzo ciekawe dla przybyszów z innych stron Świata.
Wiele zdjęć, które tu umieszczę, jest robionych z jadącego autokaru. Nie powalą Was na kolana, za to pokażą miasto.
Jeszcze widok z samolotu. Jedna z dzielnic mieszkalnych.
Statki stojące na redzie.
Fragmenty murów obronnych. Spotkać je można w bardzo wielu miejscach. Zobaczycie je jeszcze nie raz.
Widok na drugi brzeg Bosforu.
Nieprawda. Dopiero teraz zobaczyłam na mapie, że pokazuję ciągle zatokę Złotego Rogu. Poprawka z 16.12.2013r.
Mimo tłumów wszędzie, jest porządek.
Pierwszy raz w życiu widziałam kolejki do autobusów komunikacji miejskiej. U nas,  szkoda słów.
Popatrzcie na most. Idzie nim zbity tłum . Jezdnia , oczywiście, dla autobusów.
 Jedziemy do hotelu. Zachodzi słońce.
Zdjęcia robione z jadącego pojazdu nie są zbyt dobre.
Tak wyglądała jezdnia za nami.
Tak się skończył pierwszy dzień wycieczki.
Pa:)

42 komentarze:

  1. Ciekawa jestem co dalej pokażesz, bo byłam w Stambule. Byłam nawet w Azji, za mostem, bo mąż w mieście pojechał nie tą drogą i wjechaliśmy na most. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam i dalej. Tym razem zaparłam się na Troję i Pergamon. Widziałam też i inne miejsca. W ramach wycieczki był i Efez i kilka innych miejsc. Cała trasa, to była jedna wielka przygoda.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Trochę się tego spodziewałam;) TO miasto, zwykłego europejczyka , zwala z nóg.
      Chcesz się jąkać do końca Twoich dni?
      Pa:)

      Usuń
    2. Może nie tyle jąkać, ile mieć odebraną mowę. Z powodu Stambułu i tego wszystkiego, o czym wiesz.

      Usuń
    3. Pytanie było retoryczne. Przecież wiesz, że wiem ;)))))
      Mnie na początku, po wylądowaniu, też odebrało możliwość użycia organów dźwiękonaśladowczych.

      Usuń
  3. Ewuniu, Turcja to jest chyba pogranicze europejskiej i azjatyckiej, a właściwie bliskowschodniej kultury. Jak pamiętamy z historii, Tuków ciągle "zawiewało " do chrześcijańskiej Europy, a w końcu są i nie wprowadzają radykalnego islamu.Mam nadzieje, ze też uda mi się zwiedzić te same miejsca. Pozdrawiam, Tomasz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwiedzaj, zwiedzaj! Są tam,miejsca i rzeczy, o których nam się nie śniło.
      Opisy Sienkiewicza o bogactwie Ordy są trafione w punkt.
      Życzę Ci jak najlepiej. Zwiedzaj co możesz!
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  4. Stambuł bym odwiedziła, choć nie mam wobec niego żadnej myśli. Czysta karta, którą pragnę zapisać swoimi doświadczeniami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie powiesz mi , że nie znasz mapy Świata? W to akurat nie uwierzę.
      Pa:)

      Usuń
  5. Dzień dobry Ewuś :)
    "Powalił" mnie turecki zachód słońca, złocisto-morelowo-brzoskiwniowy z kontrastem pięknej, "gołębiej" szarości porozciąganych chmur. Uwielbiam takie widoki, a ten bardzo ładnie ujęłaś.
    Coś Ci też zostawiłam u siebie a'propos tuwimowskiego leśmianienia ;)
    Pozdrawiam o ciemnym, zimowym poranku (nocy?) :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć! Jak zawsze jesteś spostrzegawcza. Zachody słońca w Turcji, to odrębny rozdział. Nigdzie nie ma takich , jak tam. Są wyjątkowe! Nawet wiem dlaczego.
      Zaraz biegnę do Ciebie :)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Piękne zdjęcie numer 1 a swoją drogą słyszałam, że Stambuł jest bardzo kolorowym ale niestety zatłoczonym miastem. Kolega był z wycieczką i mówił mi, że tłoku nie mógł znieść ale miasto piękne! Twoja relacja potwierdza to co mówił.
    Pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest zatłoczony. Właśnie o tym napisałam. Tyle milionów ludzi....
      Uroda Stambułu sięga poprzedniej ery. Składa się na nią cała ponad dwutysięczna jego historia.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  7. ...dwa pierwsze plu ostatnie właśnie mnie powaliło na kolana:)
    Ludzi rzeczywiście jak mrówków:) Nie dla mnie taki tłok, ale przezyłabym go mając przed oczami takie miasto!
    Pa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo taki jest Stambuł!
      Przeczytałam wiele książek. W niewielu pisze się o Stambule, o jego urodzie i zabytkach. Szkoda. Widać, taka karma.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  8. Napisałam bardzo długi komentarz i przez swoją nieuwagę wysłałam go w kosmos...Och, jestem gapa...
    Świetnie ukazałaś to przeogromne miasto...Mam nadzieję, że poświęcisz mu kolejne posty...I chociaż byłam tutaj trzy razy to za każdym razem odkrywałam go na nowo...Lubię architekturę islamu... Zawsze odwiedzałam Hagę Sofię, Błękitny Meczet i Sulejmana Wspaniałego...
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miasto, w którym przetrwało tyle pamiątek z poprzednich tysiącleci, warte jest obejrzenia jak nic na Świecie. Marzyłam o tym od bardzo dawna. Spełniło się moje marzenie.
      Pozdrawiam Lusiu :)

      Usuń
  9. Nigdy nie byłam w Stambule i dla mnie wielka radość poznać to ciekawe miasto dzięki Tobie Ozonku. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Trochę o nim będzie:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Olá Khan!
      Cieaszą me a sua visita.
      Eu realmente gosto forografować visitou lugares. Especialmente antigo.
      Eu gosto de viajar.
      Saudações
      Eva

      Usuń
  11. TO OSTATNIE ZDJĘCIE KOSMICZNIE PIĘKNE ... urzekł mnie też ognisty zachód słońca no i te zdjęcia samolotowe. Turcja za błęlitną mgiełką to coś absolutnie nietuzinkowego
    Ależ masz piękne wspomnienia złapane w kadrze. Mnie tam heszcze zainteresowały te mury obronne. Trzymam za słowo, mam nadzieję, że je pokażesz ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz to jak w banku! Pokażę je, jak nic. Wiesz, że wielbię historię, zwłaszcza starożytną... Jest tam jej dostatek..... Boziu.. napawałam się i napawałam i jeszcze mi nie przeszło.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. MURY to odrębna historia!!!!!!!!!! Będą na pewno!

      Usuń
    3. FAJNIE, ŻE CI NIE PRZESZŁO ... mam nadzieję na piękną opowieść o murach

      Usuń
    4. Będzie. Jest co opowiadać!
      :)))

      Usuń
  12. Ozonku! Twoje słowa lepiej smakują :) !!! PISZ !! Pozdrawiam zimowo. S.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiedziałam:) Dobrze, będę opisywała wszystko własnymi słowami.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  13. Super. To miasto ma swój klimat! Od bogactwa aż po biedę... dzięki za przypomnienie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie wożono nas po ekskluzywnych dzielnicach, bo biedy tam nie widziałam.
      A na poważnie. Każde miasto ma swoje "zady w walety". Nie ma ideału.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  14. Ależ tam tłoczno, nie lubię tłumów, źle się w nich czuję...z niecierpliwością czekam na kolejne wpisy:) zdjęciem ostatnim się zachwycam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Ludziów tam jak mrówków", fakt. Specjalnie starałam się to pokazać.
      :)

      Usuń
  15. nie wiem, moze to jest głupie ale jak słyszę uch muzykę to widzę mnóstwo ludzi ... jest muzyka samotna i taka właśnie gwarna ... eech, tak sobie dla siebie dzielę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś jest w tym co piszesz. Mają też i inną muzykę, "pojedynczą", takiej tam słuchałam.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  16. Miasto jest fascynujące m.in. właśnie przez to, że leży na styku dwóch kultur i dwóch kontynentów. Niby nie tak daleko od Polski, a tak egzotyczne się wydaje. Kolejki do autobusów po raz pierwszy zaskoczyły mnie w Hiszpanii, ciekawe jak by to u nas wyglądało, gdyby wsiadało się tylko przednimi drzwiami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale by nie wyglądało. Tłuszcza rzuciłaby się do autobusu, zostawiając słabszych fizycznie na pastwę losu. Chyba, że od razy byłoby powiedziane, że obowiązują kolejki. Kto wie, jakby to wyglądało.
      Pozdrawiam:)

      Usuń