Większość zdjęć jest moją własnością, chcesz je wykorzystać, spytaj! Kilka zdjęć z internetu.

czwartek, 12 marca 2015

PLaza de Toros de Las Ventas.

Ile razy wspominam sobie tę wycieczkę, tyle razy nie mogę się opanować, żeby nie przypomnieć  sobie, popełnionych przez organizatorów, błędów. Gdzieś popełniono te błędy, może chciano pokazać nam zbyt wiele miejsc naraz? Mało czasu? Zapewne. Duże odległości? Nawet bardzo duże.
Dziś pokażę Plaza de Toros de Las Ventas, główne miejsce madryckiej korridy. Trzecie, co do wielkości na Świecie, z areną o średnicy 60 metrów. Oglądane tylko z zewnątrz i w szalonym pośpiechu, bez wyjaśnień przewodnika.
 Na pomniku, Aleksander Fleming. Odkrywca  Penicyliny, zapobiegającej rozwojowi gronkowców.
W roku 1948, odznaczony Wielkim krzyżem Alfonsa X Mądrego.
Gest podziękowania za tę pracę.
Gest triumfu?
Arena .
Z lewej strony widać fragment schodów. Na nich, od strony areny , są umieszczone płaskorzeźby, dotyczące byków.
Jak na przykład tu.
Inny pomnik.
I  od tyłu. Smutnie wygląda ten anioł, jakby znał przyszłość.
 Arena jest wybudowana w stylu arabskim.
Zbliżenie mozaik.
Autokar stał na jezdni i czekał aż skończymy oglądanie tego miejsca.
Zanosi się na to, że znowu tam pojadę. Ale kto wie?
Pa:)
P.S.
Muszę dodać. Ciągle zastanawiam się nad genezą walk byków, a właściwie z bykami. Skąd to się wzięło?
Pamiętacie  rysunki i malowidła kultury minojskiej czy raczej kreteńskiej? Tam są uwiecznione skoki przez byka! Może obecna corrida , wywozi się właśnie z czasów starożytnych?
Pa:)

34 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Bardzo, jak i pozostałe miejsca. Zobaczysz Toledo... Przebiło wszystko!
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Zgadzam się z Tobą. Wg mnie Toledo to najpiękniejsze miejsce w Hiszpanii.
      Czekam na posty o tym mieście:)

      Usuń
    3. Miałam ze sobą dwa aparaty. Wiesz jakie zdjęcia robiłam "naszym"?
      Sagrada Familia i Toledo. Prawie wyłącznie!
      Toledo tuż, tuż:)))
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Szczerze przyznam się że nie lubię takich organizowanych przez biura wycieczek. Przeżyłam taką majówkę w poprzednim roku i obiecałam sobie - nie chcę wiecej!
    Miejsca ciekawe należy dotknąć, zwiedzić, poczekać, pokontemplować, a nie na chybcika jak to mają w zwyczają przewodnicy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak wyglądała cała wycieczka.
      Do tej pory , to biuro, wywiązywało się bardzo dobrze ze wszystkiego. To był pierwszy raz i mam nadzieję, ostatni.
      :)))

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Ta rozrywka jest od dawna zakazana, lecz pamiątki po niej są ciekawe:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  4. Piękna architektura w stylu mauretańskim. Poddaję się. Nie znam PLaza de Toros de Las Ventas. Bardzo ciekawe miejsce pod względem architektonicznym.
    Widzę, że znowu ciągnie Cię w kierunku Hiszpanii...
    Nam niezbyt miłe wspomnienia z Sewilli. Byłam na arenie drugi dzień po corridzie. Pot, krew, przesiąknięty piach może i duch zabitego byka. Powiedziałam sobie: nigdy więcej. Chociaż byłam w muzeum corridy w Nimes. To już inna sprawa.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście do wnętrza nie wchodziliśmy.
      Mam niedosyt i mnie ciągnie jak rzadko kiedy!
      Nie wątpię, że jeszcze tam pojadę:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  5. Tam nie byłam, a chciałabym kiedyś....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak chcesz, to pojedziesz. Warto :)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  6. O, co to, to nie.
    To mi się stanowczo nie podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Budynek Ci się nie podoba? Przecież jest ciekawy, ma interesującą architekturę, no i te pomniki, rzeźby etc.
      :)))

      Usuń
    2. Nic, co ma cokolwiek wspólnego z corridą, mi się nie podoba.

      Usuń
    3. Masz prawo tego nie lubić. Ja też za tym nie przepadam, ale nie sposób ignorować coś, co ma tak długą tradycję. Wytworzył się jakiś styl architektoniczny, zdobniczy, nawet pewna moda. To istnieje. A jeśli istnieje, to pokazałam.
      :)))

      Usuń
  7. Te pomniki są ciekawe takie jakby w ruchu! Lubię to:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też się podobają. Są krótkimi wyrywkami z życia torreadorów, jak też byków. Ale, to krwawe widowisko. Bezlitosne, pierwotne w swej wymowie.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  8. Pomniki bardzo ekspresyjne! Super, po prostu super!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachwycają, nie tylko mnie. W Hiszpanii mają sporo tego.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  9. Corridzie mówię NIE, a resztą postu jestem zachwycona!\Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. ...no, kolejne perełki architektury:) A rzeźby..."żyją" :)
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt! Rzeźby są na prawdę dobre.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  11. Miała okazję zobaczyć arenę tylko z okien autokaru. Marzy mi się powrót i wejście na arenę, ale nie na walki byków, bo nie lubię takich krwawych walk. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trafiło Ci się jeszcze gorzej niż mnie. Mam co do Madrytu podobne plany. Zobaczyć jeszcze raz po swojemu.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  12. Nigdy nie korzystałam z usług biur podróży bo ja wolę "po swojemu". Takie bieganie za przewodnikiem to nie dla mnie i obawiam się, że byłabym w stanie się buntować :). Byłam na kilku arenach do walk z bykami tak żeby zaspokoić ciekawość. Na korridę nigdy bym nie poszła bo jak dla mnie ta tradycja jest i niezrozumiała, i zbyt okrutna. W moim osobistym rankingu najładniejszych hiszpańskich miast Madryt zajmuje chyba ostatnie miejsce, może dlatego, że widziałam zbyt wiele pięknych miejsc w tym kraju a Madryt się do nich nie zalicza. Ale rozumiem, że może się podobać. Muzea ma ciekawe, to fakt. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madryt podoba się z powodu braku zniszczeń wojennych. W gruncie rzeczy, rozbudował się dopiero w XIX wieku. Najbardziej urzekło mnie Toledo.Tam czas się zatrzymał.
      W Madrycie oglądałam secesję, która ma swój niepowtarzalny charakter i urok.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  13. Pięknie, chyba trzeba zbierać pieniądze i ruszać w świat. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli tam nie byłeś, to warto! Mimo pewnych niedogodności, co zobaczysz, to Twoje!
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  14. Podzielam w pełni negatywny pogląd na corridę. Ludzie tak rzadko zastanawiają się nad bólem zwierząt!!!
    Pozdr.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie Ty jeden. Korrida jednak istniała. Pozostawiła po sobie bardzo wiele pamiątek, jak n.p. rzeźby koło madryckiej areny. Dwie większe od tej, areny, ciągle istnieją. Nie są, na szczęście (lub nie), w Europie.
      Pozdrawiam:)

      Usuń