Większość zdjęć jest moją własnością, chcesz je wykorzystać, spytaj! Kilka zdjęć z internetu.

poniedziałek, 16 marca 2015

Żegnamy Madryt.

Jeszcze kilka migawek z Madrytu. 
Z autobusu? Nie szkodzi. Grunt, że kolory właściwe.
Ten budynek, jest zapewne znany wielu osobom.

To jest to, co tygrysy lubią najbardziej:) Jakieś ptaszysko siedzi na dachu;)
Ten widok jest również znany:)
Taka była najczęściej pogoda. Bez parasola ani rusz.
Madryt leży na terenie pagórkowatym.  Solidnie pagórkowatym!
Bajeczna secesja.
Madryt zaczął się rozwijać w XIX wieku. Wokół Pałacu Królewskiego osiedlali się arystokraci i ludzie zamożni. Inwestowano w budowę nowoczesnych zakładów przemysłowych. Szybko zdano sobie sprawę z tego, że ludzie w nich pracujący nie mają gdzie mieszkać. Zaczęła się gwałtowna rozbudowa Madrytu. Ponieważ była to druga połowa dziewiętnastego wieku i początek dwudziestego, to secesji jest w tym mieście najwięcej. Nigdzie takiej zabudowy nie widziałam. Projektanci pokazali co umieją, rozwinęli skrzydła.
Wszystko się zachowało.
Zaparło mi dech:)
Tu nocowaliśmy.
To tyle:)

Pa:)

28 komentarzy:

  1. Piękna wycieczkę odbyłam :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak i ci, którzy widzieli Madryt.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  2. ...rzeczywiście madrycka architektura może powalić na kolana :)
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tej pory we mnie siedzi niedosyt tamtego miejsca.
      Pa:)

      Usuń
  3. A u nas... susza!
    Dziękuję za wycieczkę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Żegnamy :)))
    Ciekawa jestem dokąd zabierzesz mnie w następnym poście
    Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczysz:) To , poniekąd, niespodzianka. Każdy, kto tego miejsca nie widział, nie wyobraża sobie, że to miejsce może być właśnie takie. Chociaż nazwa znana.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  5. Mam czego żałować, bo jakoś Madryt omijałam w czasie moich wyjazdów do Hiszpanii. Ciągle brakowało czasu, żeby kilka dni spędzić w tym pięknym mieście. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak zazwyczaj bywa. I ja byłam tam bardzo krótko. Zbyt krótko.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Byłam 10 lat temu w Madrycie i Toledo. Moja szwagierka zafundowała mi wyjazd kiedy udało mi się wygrać walkę z rakiem,. Dziękuję za przypomnienie. ja r4obiłam zdjęcia normalnym aparatem , nie miałam cyfrówki.Musze zajrzeć do albumu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie zajrzyj, dla wspomnień.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  7. Madryt nawet w deszczu jest piękny.Choć moja przyjaciółka namawia mnie na Barcelonę, uważam że Madryt jest także obowiązkowy w wypadzie do Hiszpanii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można powiedzieć, że wszystko jest obowiązkowe. Barcelonę pokazywałam na początku. Hiszpanii, pod względem zabytków niczego nie brakuje. Od starożytności, poprzez wszystkie epoki, do dnia dzisiejszego. Starożytność ma się najgorzej, ale to zrozumiałe.
      Jest co oglądać. Jeśli to kogoś interesuje, to raj na Ziemi.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Nie da się ukryć. Ciekawe, jak wyglądałaby Warszawa, gdyby nie wojna?
      :)))

      Usuń
  9. Masz rację, że w Madrycie jest bajeczna secesja.
    Ja jestem zachwycona architekturą tego miasta.
    Myślę, że teraz będzie jeden z postów o Toledo.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze myślisz:) Chociaż pisanie postów o Toledo to niełatwe zadanie.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  10. WITAJ EWCIU - JESTEM, NADRABIAM STRACONY CZAS ... ech, przechorowałam się straszliwie, chyba stres związany z operacją Danusi zupełnie osłabił mój organizm, myślałam, że mam zapalenie płuc ale nie, to inne jakieś pioruństwo. długa seria antybiotyków postawiła mnie w końcu na nogi ale kiepsko było. Spałam na siedząco z głową opartą na poręczy krzesła bo nie dało się położyć. Jak tylko próbowałam natychmiast zaczynałam się dusić ... powietrze mogłam nabrać ale przy wydechu był taki świst i chrzęst że strach ... przeszłyśmy to "coś" obie tylko na całe szczęście ja dużo gorzej. wracam powoli do blogowego świata . Teraz nadrabiam zaległości iczytam wszystko, co mnie ominęło. A tu u Ciebie DELICJE ... tygrysy kochają secesję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiedziałam co z Tobą. Myślałam, że choruje tylko mamusia-Danusia.
      Dobrze, że już po wszystkim.
      Wyślę Ci to, co obiecałam.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  11. Super posty o Hiszpanii. Mieszkałam w Barcelonie dwa lata a w Madrycie byłam raz. Kurczę widziałaś tam więcej niż ja. Mocno pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak zazwyczaj bywa. Ludzie, będący w jakimś miejscu dłuższy czas, sądzą, że kiedyś i tak je zwiedzą. Co, jak wynika z tego co piszesz, nie zawsze sprawdza się w praktyce.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  12. Ewuniu ,myslę że latem zrobisz nowy skok w bok, do innego kraju i zaserwujesz nam wspaniałą wycieczkę::))))Pozdrawiam cieplutko::)))))Fotki urocze jak zawsze::)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że tak:)))
      Mam nadzieję, że nas nie zostawisz? Coś mi się "obiło o uszy".
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  13. Madryt mogę oglądać zawsze. Zapewne jeszcze znajdziesz jakieś zdjęcia. Piękna architektura, warta zobaczenia na żywo. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie znajdę, ale to nie teraz. Mam niespodziankę.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  14. Kapitalne zdobienia! Tego typu architekturę mogę oglądać na okrągło i nigdy mi się nie znudzi ponieważ przy każdym spojrzeniu odkrywam nowe detaliki.
    Pozdr.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobnie. Mieli ludzie wyobraźnię:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń