Większość zdjęć jest moją własnością, chcesz je wykorzystać, spytaj! Kilka zdjęć z internetu.

czwartek, 6 sierpnia 2015

Augustów 2015 r.

Tegoroczny wypad do Augustowa był nieco inny.
Po pierwsze bardzo krótki a po drugie.....  Po drugie, dowiedziałam się sporo o powojennej historii Ziemi Augustowskiej. O Obławie augustowskiej też !
Zanim opracuję posty, jak zwykle "kaczuchy waleczne" !

Niektóre nie "wyszły" wyraźnie. Stale były w ruchu.
Jedna ma nawet "płaszczyk wodny".
Inna korale:)
Inne, ognisty temperament lub zwyczajnie spory apetyt.
Wszystko jak zwykle:)
Pa:)

42 komentarze:

  1. A ja bez samochodu
    i nie będę na Mazurach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A PKS od czego? Też nie mam samochodu. Sprzedałam, bo stał się niepotrzebny. Raz czy dwa razy w roku mogę "się przejechać" autobusem. Dziś są luksusowe:)
      Pa:)

      Usuń
  2. Nam samochód jest niezbędny.
    A na Mazury zwyczajnie mam za daleko.
    Choć to piękna kraina.
    Serdecznie pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W życiu różnie bywa. Każdy stara się jak może. Czasem, trzeba z czegoś zrezygnować.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Nie nudzi Ci się tak jeździć w kółko w jedno miejsce? Jeśli o mnie chodzi, wolałabym za każdym razem zobaczyć coś innego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W inne też jeżdżę. W swoim życiu widziałam już sporo innych miejsc. Przez wiele lat, jeździłam , za każdym razem, w inne miejsce. Teraz chcę nieco spokoju.
      :)

      Usuń
    2. Pod poprzednim postem zadałam jeszcze inne pytanie, ale chyba nie widziałaś. Zajrzyj :)

      Usuń
  4. Jak FrauBe dziwię się Tobie, że wciąż jeździsz do Augustowa :) Ja lubię co roku gdzie indziej. I tak. Przez 8 jeździłam na MAZURY. Byłam w Giżycku, Ostródzie, Olsztynie, Lubawie, Ełku, Kętrzynie. Mrągowie i oczywiście w Augustowie, Co roku jeździłam gdzie indziej. W tym roku miałam zacząć zwiedzanie Warmii - niestety z planów nic nie wyszło ponieważ muszę pracować w zastępstwie. Na urlop pojadę dopiero we wrześniu. Nie jestem pewna czy będzie to Warmia czy okolice gdzie mieszkam.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, błędnie wpisałam wyżej adres bloga . To chyba przez upał - nie kontaktuję :)

      Usuń
    2. Odpowiem tak. Mam już trochę lat. Od wczesnej młodości jeździłam po Polsce. Byłam prawie w każdym zakątku. Teraz zwiedzam troszkę Europę a na wypoczynek jeżdżę do Augustowa. Do znajomego, od lat , hoteliku. Chcę mieć nareszcie spokój. Pewnie są miejsca w których nie byłam. Trudno jednak się spodziewać, że będę oglądała każdą "dziurę" w Polsce.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    3. Do Augustowa nie jeżdżę wciąż. Od kilku lat zaledwie.

      Usuń
    4. Nie ma regionu w Polsce, w którym nie byłam. To co mam robić? Przyszedł czas na zagraniczne wyjazdy.

      Usuń
    5. A jednak jedną dziurę omijasz starannie... :)

      Usuń
    6. Masz na myśli Twoje rejony? Jeździłam tam w swojej, dość wczesnej , młodości.
      :)))

      Usuń
    7. Miałam ze dwanaście, trzynaście lat!

      Usuń
    8. E, nie. To było ciut wcześniej:) Początek był wcześniej. Ogólnie , byłam tam kilka razy.
      :)))

      Usuń
    9. W Samym celu, to nie pamiętam. W okolicach i owszem. To było ze sto lat temu;)
      :)

      Usuń
    10. Nie "w moje rejony", tylko ustaliłyśmy już, że to miejsce od Twojego wujka jest na południu Polski, ale nie na Podkarpaciu. A po drugie to nie o "rejony" chodzi, tylko o Rzeszów.

      Usuń
    11. Fakt. Ale ...do Ciebie jest bliżej z tamtego miejsca, niż z mojego miasta;)

      Usuń
    12. W Rzeszowie, mogłam być. Jeśli już, to jeden raz. To było jeszcze w moim dzieciństwie. Miałam pewnie z 11 lat.

      Usuń
  5. Kaczuszki śliczne :)
    Lubię je podglądać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja. W dodatku, nie wiem dlaczego?

      Usuń
  6. Może dlatego, że w tak wielu miejscach byłam, teraz chcę trochę spokoju?

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow! Ile krzyżówek! Ja w Augustowie, wracając z wakacji, pierwszy raz dotknąłem łabędzia. :) Pozdrawiam i zapraszam do siebie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie udało się zrobić im kilka zdjęć. Że też odważyłaś się na dotknięcie tego ptaka!
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. No i zmieniłam Ci płeć;) "Odważyłeś" powinno być!!!
      Pa:)

      Usuń
  8. Super, że masz swoje miejsce, gdzie lubisz wracać i gdzie wypoczywasz:)
    A tak nawiasem mówiąc to zazdroszczę, że już całą Polskę sobie zwiedziłaś, ja to mam jeszcze okrutnie długą listę miejsc do zobaczenia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W końcu trzeba sobie coś znaleźć.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Też kiedyś chciałam wszystko zobaczyć. I prawie całość zrealizowałam.
      :)))

      Usuń
  9. ...co roku te Twoje "waleczne" kaczuchy mnie rozbrajają :)
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Milusie są :)))
    Też je lubię :)))
    Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Komunikat szaleje i zaslania okno do pisania.Kaczuchy piekne u nas tez jest sporo ..Fajnie ze sobie zwiedzasz ..Ja kiedyś ukochalam miejsce J.Biale w Okunince ..Koło Włodawy ..To moje rodzinne strony..Moze tam kiedys zawitasz .Polecam..Piekne wyciszone miejsce...Mozesz na mapie google zobaczyc..J.Biale..wiadomo wszedzie gdzie woda tam ludzie...ale sa takie miejsca gdzie wracamy.ja lubie bywac w takich miejscach ..wiem gdzie co dobrego zjesc ..czy fajne knajpki..dobre piwko ech marzenia buziaki ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem gdzie jest Okuninka:))) Kiedyś był tam ośrodek wczasowy firmy, w której pracowałam. W Krynicy Morskiej też. Eh, to były czasy!
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. No to wiesz z jakich stron pochodze...teraz porobili fajne plaze i deptaki Jest o wiele ciekawiej..Ale jak jest woda to jest radosc nawet w malych kurorcikach hihi pa pisze na oślep bo szara ramka zaslonila wszystko

      Usuń
    3. Jaka "szara ramka"?????
      Czyżbyś złapała jakąś chorobę komputerową?

      Usuń
    4. Ta szara ramka u góry strony jest na wszystkich blogach :)
      Napis brzmi :
      "Na tej stronie używamy plików cookie Google, by móc świadczyć Ci usługi, personalizować reklamy i analizować ruch. Informacje o tym, jak korzystasz z tej strony, są udostępniane Google. Korzystając z niej, zgadzasz się na to.Dowiedz się więcejRozumiem" Klkaj w "rozumiem" i zniknie wtedy można wygodnie czytać i komentować :)

      Usuń
    5. A może jest? Nie wiem. Zwrócę na to uwagę.
      Pa:)

      Usuń
  12. Chyba jednak jest i u mnie. Nie rozumiem, dlaczego mam cokolwiek potwierdzać w nieskończoność? Powinno wystarczyć jedno potwierdzenie i kropka!

    OdpowiedzUsuń