Większość zdjęć jest moją własnością, chcesz je wykorzystać, spytaj! Kilka zdjęć z internetu.

środa, 19 listopada 2014

Katedra św. Eulalii w Barcelonie.

Legenda.
Na przełomie III i IV wieku, żyła w okolicach Barcelony 13-14 letnia dziewczynka, na imię miała Eulalia. Pochodziła z chrześcijańskiej, bogatej rodziny szlacheckiej. Rodzina, wiedząc o okrucieństwach Dacjana,ówczesnego wielkorządcy Hiszpanii, prześladowcy chrześcijan,  wyprowadziła się z Barcelony, do swoich ziemskich włości pod Barceloną. 
Eulalia, gorliwa chrześcijanka, wykradła się z domu i sama poszła do Barcelony. Tam pouczała Rzymian, że nie można  źle traktować chrześcijan. Została uwięziona i była torturowana , mężnie znosząc tortury. W końcu ją obnażono i ukrzyżowano. Wtedy, by oszczędzić jej hańby, spadł obfity śnieg i okrył jej nagość. W końcu Eulalia zmarła. Okrzyknięto ją świętą.
Barcelońska katedra jest pod jej wezwaniem. Katedra św. Eulalii.

 Tak wygląda fasada tej katedry.
Katedra, wybudowana na miejscu rzymskiej świątyni, historię ma bardzo bogatą. Budowana i przebudowywana do 1898 roku, kiedy to fasada otrzymała ostateczny wygląd w stylu neogotyckim. Widać ją na moim zdjęciu.
Jak zwykle, brak przewodnika i tu był odczuwalny. Co widziałam , sfotografowałam. Reszty musiałam dowiadywać się na własną rękę. 
Nie wiem dlaczego, wnętrze oświetlone jest żółtym światłem.
Jest monumentalne i piękne. Widziałam różne kościoły. Stare kościoły były raczej niezbyt duże. Jednak, tak wielkich i starych jak w Hiszpanii, nie widziałam nigdy przedtem.
 Sufit. Zawsze mnie fascynowały sklepienia kościołów, nie wiem dlaczego.
 Stalle.
Podstawa ambony.
Małe, przykościelne patio, czy może podwórko.
Popatrzcie jaki piękny gotyk.
Tam jest mały basen, w którym pływa stale 13 gęsi. To na pamiątkę wieku św.Eulalii.
 
Stare organy.
Zwornik.
Tu , w alabastrowym, pięknie rzeźbionym sarkofagu, przechowywane są szczątki świętej Eulalii.
                                                                                             Zdjęcie z internetu.
Mnie, nie udało się podejść tak blisko.
Pa:)

39 komentarzy:

  1. Piękna, monumentalna budowla. Ten basen do mnie nie przemawia, ale co zrobić. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Budowla wspaniała, fakt. Takich podwóreczek z basenikami i drzewami, jest tam mnóstwo. Widać, panowała wtedy taka moda. Może to klimat dał szansę budowniczym? W Hiszpanii jest coś , co nazywa się sjestą. Pracują nawet w innych godzinach niż my z przerwą w ciągu dnia.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Budowla wspaniała...wręcz imponująca...Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że wielokrotnie "zapierało mi dech" z wrażenia.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Bardzo ładne widoki, chętnie bym pojechała w te okolice :) Pozdrawiam i Zapraszam do mnie w odwiedziny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Barcelona kryje wiele niespodzianek.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  4. Piękna katedra....A żółte światła chyba podświetlają kolor .W takim świetle wysokie budynki dają ciepło ,nie ujawniają tej srogiej przestrzeni ,bo gdyby podświetlenia nie było ,to wszędzie szaro i ponuro...Światła żółte dodają całemu wnętrzu dużo bogactwa,rozświetlają każdy zakamarek...Bardzo piękne...Dzisiaj mnie zauroczyłaś ::)))))I te gąski przy katedrze,coś niesamowitego::)))))Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Ptaszyska "przydomowe", są w różnych miejscach. Widziałam to wielokrotnie. Moda taka była?
    Z tym oświetleniem, pewnie masz rację.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tam są gęsi ponieważ święta była gęsiarką ;P
      Pozdr.

      Usuń
    2. Tak,słyszałam o tym, oczywiście zapomniałam. Przy innych kościołach były i inne ptaszyska. Przypuszczam, że to była jakaś lokalna moda.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Robi wrażenie. co do światła to wydaje mi się, że chodziło o podkreślenie, "ozłocenie" sklepień. Złoty to bogactwo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty też możesz mieć rację. Gotyckie wnętrza są ogromne i raczej "zimne".
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Niekoniecznie. Bardzo często wychodzi mi na zdjęciach wnętrz takie żółte światło - być może jest to kwestia sprzężenia oświetlenia z aparatem fotograficznym. Zwłaszcza tam, gdzie robi się zdjęcia bez lampy, a jest sztuczne oświetlenie. Rekord bije mój pokój. Na zdjęciach bez lampy błyskowej wszystko robi się żółte, nawet moja gęba.

      Usuń
    3. Coś w tym jest. Będę musiała sprawdzić!
      Najgorsze jest to, że nie pamiętam , jakie tam było oświetlenie. O ile dobrze pamiętam, lampy błyskowej, w kościołach, nie używałam.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    4. Frau ma rację. "Świetlicę" miałam oświetloną, robiłam torcikowi zdjęcia i wyszły właśnie takie żółte.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    5. Coś w tym jest. Jutro sprawdzę:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  7. Mam ją, ślicznotkę.
    I jeszcze Eulalię pilnującą jedną z kamienic Barcelony w takiej kapliczce-klatce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo możliwe. Wszystkiego nie sprawdzałam. Jakoś dziwnie czas mi się skurczył.
      :)))

      Usuń
  8. Wiesz, że mam słabość do gotyckich katedr. Gdy ją zobaczyłam oniemiałam z zachwytu...Jest piękna z zewnątrz jak i wewnątrz...
    Ewusiu, powinnaś przed wyjazdem przeczytać powieść "Katedra w Barcelonie"
    Ildefonso Falcones...A może czytałaś?
    Jadąc do Barcelony przeczytałam. Warto. Myślę, że byłabyś bogatsza o pewne wiadomości.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że o tym napisałaś. Książki czytam w dużej ilości, ale na tę nie trafiłam. Poszukam, bo lepiej późno niż wcale.
      Pozdrawiam:)))

      Usuń
    2. Książka taka sobie. Niestety, autor, nie tylko nie poświęcił swojej powieści temu kościołowi, ale co więcej prawie w ogóle o nim nie wspomina w treści książki. Pozdr.

      Usuń
    3. Zobaczymy , czy uda się ją kupić lub wypożyczyć. Na razie nie śpieszy mi się.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    4. Im więcej czasu upływa od momentu zwiedzania, tym więcej szczegółów mi umyka.
      ;)

      Usuń
    5. Nie pisałam, że książka poświęcona jest katedrze w Barcelonie, jest to powieść mocno osadzona w realiach historycznych. Lubię książki tego typu.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  9. no to znowu dech mi zaparło. Zdjęcia masz jak zawsze piękne Ewciu...
    a to żółte światło dla mnie daje fantastyczny efekt, nie wiem jak w naturze ale na zdjęciu z tym błękitnym dziennym światłem i kolorystyką wnętrza daje obraz takiej harmonii którą właściwie trudno sztucznym światłem uzyskać , przy sztucznym świetle, zwłaszcza podbarwionym, często pojawia się taki efekt teatralności a tu nie ... mocne żółte a piękne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam do Ciebie napisać, że jest już nowy post .
      Mnie zachwyca zawsze ogrom tych konstrukcji. I pomyśleć, że budowano je tak dawno.
      Pa:)

      Usuń
  10. ...koronkowe zdobienia na fasadzie i przepiękne sklepienia, no, Katedra, cudo! Jestem zachwycona i czuję się oczarowana :)
    A gra świateł na jej miarę...!
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nareszcie:))) Jeszcze nie pokazałam detali zdobniczych tej fasady. Jest ich niemało. Lubię takie szczególiki.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. ...detale i ja uwielbiam, zatem...wyczekuję :)

      Usuń
    3. Będą.Jutro, pojutrze.... Zobaczymy.

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Jedna z najstarszych, o ile nie najstarsza w Barcelonie.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  12. Wiesz, Ewuniu, ze bardzo lubię gotyk w sakralnych budowlach. Pięknie tu opisujesz historię. Może kiedyś wybiorę się tam. Pozdrawiam i zapraszam do "Przedspiewu".Tomasz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też go lubię. Jest jedną z faz rozwoju architektury. Chociaż, moim zdaniem, najciekawszą i o wielu obliczach. I oczywiście, jak do tej pory, najdłuższą.
      Pozdrawiam:)

      Usuń