Większość zdjęć jest moją własnością, chcesz je wykorzystać, spytaj! Kilka zdjęć z internetu.

środa, 6 lutego 2013

Kamienny wielbłąd.

Zabieram się do tego posta i nic mi nie wychodzi. Jest tyle tematów do omówienia, że nie wiem od czego zacząć. Ktoś powie: zacznij od początku. No tak, tyle że początek już był. Teraz powinien nastąpić  ciąg dalszy. Opisać można wszystko, żartobliwie lub poważnie,  dokładnie lub byle jak. Postaram się opisać wszystko najlepiej jak umiem. Zdjęć znowu będzie sporo, bo jak inaczej?
Po obejrzeniu pokazywanych poprzednio tworów natury, pojechaliśmy oglądać następne.  Jest ich tam co niemiara.
Tytułowy bohater. Dla mnie to baktrian, a dla Was? Dwa garby, czy jeden?
Ludzie mają zadziwiającą cechę, próbują odnaleźć w martwych tworach skalnych podobieństwo do zwierząt lub ludzi.
To otoczenie tego stwora z bajki.
Wszystko co teraz pokażę znajduje się w pobliżu tego "zwierzaka".
Teraz już jesteśmy w drodze do następnych tworów wulkanicznych.
Spore zbliżenie. Słońce mam z nieodpowiedniej strony i jakby powiedział pewien "nienamaszczony artysta fotografik", zdjęć nie powinnam była robić wcale. Nie wiem tylko co powinnam, albo co miałabym Wam napisać po powrocie? Że co, że słońce świeciło z nieodpowiedniej strony i nie mogłam robić  zdjęć? Widoczne skały tufowe, w których wykuto mieszkania. Pokazuję je , bo będą tematem następnych postów. Na pewno jednego solidnego;)
Teraz tylko patrzcie.
To chyba grzyby?
Tu też są ślady dawnych mieszkań.
Z nieco innej strony.
Wszędzie wokół niespotykane nigdzie indziej krajobrazy.
Niesamowite twory skalne. Dziwne skały o jasnej barwie wyglądają jak rozlewające się dość gęste ciasto? To zbliżenie.
Na dziś skończę. Mam trochę zajęć i potrzebny mi czas.
Pa:)

29 komentarzy:

  1. Droga Ewo!
    Mnie zdjęć nigdy dosyć. Potrafię je oglądać godzinami. A te z Kapadocji?
    Tutaj każda skała zachwyca. Każdy grzybek, komin, iglica.. jest niepowtarzalna. Jak się im oprzeć? No jak? Ciekawa jestem czy są takie mądrale? Już Cię poznałam, wiem, że potrafisz poznawać piękno i potrafisz je pokazywać...
    Aha, "nienamaszczony" artysta fotografik, może nie oglądać Twoich zdjęć. Czasem jestem zmuszona do zrobienia takiego zdjęcia. I co mam kogoś słuchać czy powinnam zrobić ?
    Przepraszam, przydługi komentarz.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj!
      Wcale nie przydługi. Pewnie czytałaś wywody tego mądrego inaczej, na moim blogu. Było to przy okazji pokazywania zdjęć z Konyi. Jego zdaniem wcale nie powinnam tam robić zdjęć. Bo "pan artysta" do zrobienia zdjęcia potrzebuje odpowiedniego światła , odpowiedniego miejsca , statywu i światłomierza i żeby jeszcze turyści poszli z tego miejsca precz. Ręce opadają, bo ja tego wszystkiego nie miałam a zdjęcia robiłam, o zgrozo, z jadącego autokaru.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Piękne miejsce, piękne skały o wspaniałych kształtach i miejsca gdzie mieszkali ludzie. Tam jest niesamowicie, cudownie. Nie zawsze się da zrobić ładne zdjęcie, chociaż się bardzo o to stara. Trudno żebyś poszła z drugiej strony góry, bo tam światło nie świeci w obiektyw. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogłam pójść z drugiej strony góry bo jechałam autokarem. Poza tym nie wiem co jest z drugiej strony i jak daleko ona się znajduje? To są pytania , na które nikt z turystów nie zna odpowiedzi. Zadają takie pytania lub robią uwagi ludzie, którzy nie mają pojęcia o tamtych wielkościach i odległościach. Napisałam to dla wyjaśnienia sytuacji.
      Dziękuję Ci Gigo za wsparcie. Widzę , że i Ty tam byłaś:)
      Piękna kraina ta Kapadocja. Pewnie już w dzieciństwie wiedziałam o czym mam marzyć;)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  3. niesamow2ire rwory i stwory ... a wiesz - dla mnie ten wielbłąd to śliczny ślimak ... lubię oglądać ślimaki, jak wystawiają rogi, dostałam nawet w prezencie prześmieszną figurkę ślimaka ... patrzę, patrzę i całkiem mojego przypomina ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, o tym napisałam. Dla jednego wielbłąd , dla innego ślimak :) Nie powinno być jednoznacznego określenia dla kamiennego stwora. A co powiedziałby ktoś, kto nie widział ani wielbłąda, ani ślimaka?
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. patrzę sobie na jedno zdjątko i myślę - cycusie Indianki ... a kto indianki nie widział ciekawe co myśli ;-)
      pozdrawiam Ewciu - zdjęcia są piękne i magiczne ...

      Usuń
    3. Żebym jeszcze wiedziała, o którym zdjęciu mówisz. Na moich zdjęciach jest takich "cycusiów" całe mnóstwo;)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  4. Uroczy ten kamienny wielbłądek.
    A zdjęcia robić czy nie to trudne pytanie dla niektórych, ale dla takich osób jak my co przywożą z każdego wyjazdy tysiące zdjęć odpowiedz jest prosta - robić. Jest to nasza pamiątka i nasze wspomnienia. Przyznam się, że wkurzają mnie ludzie oceniający zdjęcia na blogu jak na konkursie fotograficznym. W końcu to są nasze blogi i możemy sobie wstawiać, to co nam się podoba.
    Pozdrawiam i czekam na koleje relacje z Kapadocji. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wychodzę z tego samego założenia, co Ty.
      Znalazł się taki mądrala, który "wie lepiej" i na wstępie skrytykował moje zdjęcia. Przykro jest coś takiego usłyszeć. Bijącym się w wodzie kaczkom zdjęć nie zrobiłby wcale, bo pewnie za szybko się poruszały.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  5. Ozonku te -chyba- grzyby, jak mówisz, fantastyczne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę. Krajobraz jest zaskakujący dla przybysza z Polski. Dla mnie był, chociaż wiedziałam czego mam się spodziewać. To co widziałam, przerosło moje wyobrażenia.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Zdjęcia cudo. Zwłaszcza te grzybki.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest tam tego znacznie więcej. Nie wiadomo co fotografować, a wszystkiego nie da rady uwiecznić aparatem;)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  7. miło tak powspominać leżąc w łóżku :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie napiszę, że "Tobie to dobrze", ale wspominanie jest jak najbardziej dopuszczalne;)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  8. Fantastyczny wielbłąd, a i pozostałe twory natury budzą zachwyt....
    Serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie sama wycieczka miała posmak egzotycznej przygody.Jak to się mówi: Zobaczyć Kapadocję i ... wrócić tam jeszcze;)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  9. JUŻ CZWARTEGO PĄCZKA WCINAM - TWOJE zdrowie Ewciu !!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja żadnego;( Taki los, za karę chyba.
      Pa:)

      Usuń
  10. Super zdjęcia, natura cudownie tworzy najpiękniejsze obrazy. Rzeźbi w skałach i formuje z nich rózne kształty. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tam akurat miała pole do popisu jak nigdzie indziej. Udało jej się. W ostatnich tysiącleciach człowiek dołożył swoje trzy grosze, zobaczysz co z tego wyszło;)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  11. Skały to główne atrakcje regionu. Trzy skalne grzyby królujące nad przepaścią są wizytówką Kapadoncji. A widziałaś skałę przypominającą kapelusz Napoleona?
    Pozdrówka!
    Peesik: net mi ucieka. Mam nadzieję, że dziś wejdzie ten koment. Wczoraj poszedł w eter :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kapelusza Napoleona chyba nie widziałam. Co wycieczka, to inny pilot, inny rejon do zwiedzania. W tak krótkim czasie wszystkiego nie da się zobaczyć;)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  12. Zazdroszczę takich widoków sama uwielbiam takie oglądać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i Ty kiedyś pojedziesz w takie miejsce:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  13. Piękne miejsce. Tak niewiele brakowało, abym zobaczyła je na własne oczy ...

    OdpowiedzUsuń