Większość zdjęć jest moją własnością, chcesz je wykorzystać, spytaj! Kilka zdjęć z internetu.

niedziela, 3 lutego 2013

Kolor purpury.

Natura ma swoje kolory, każdy z nas mógł się o tym przekonać. Od lat robię zdjęcia chmurom , wschodom i zachodom słońca. Bywają różne, jednak najciekawsze są jesienią. To pewnie niskie "ułożenie" słońca na niebie powoduje takie załamanie promieni słonecznych i zaskakujące efekty. Pomarańczowy, wczesny zachód słońca już pokazałam. 
Na pierwszy ogień wschód słońca. 28.12.2012r.
 
Kilka minut później wyglądał już tak. Purpurowy wschód słońca sfotografowałam i zapomniałam o nim w nawale zajęć. Do czasu...,  do teraz.
Zachód słońca tego samego dnia był bardzo oryginalny, jeszcze takiego nie widziałam. Niebo było pasiaste.
I te niesamowicie fioletowe chmury.
Zachód słońca, a właściwie jego końcowa faza, to zaledwie kilka minut. Niby wszystko wygląda tak samo, ale niewielkie różnice są. Niebo ciemnieje, kolory również.
I zgasł. Na niebie pozostała tylko dziwna "harmonijka" z chmur.
Zrobiłam również zdjęcia końcowej fazy w znany Wam już sposób. Wyszły dziwnie, nie licząc zarejestrowanej niestabilności dłoni. Nie miałam na czym oprzeć aparatu.
 To te trzy.
Od razu powiem, że najbliższe oryginałowi są zdjęcia zrobione zwyczajnie. Trzy ostatnie nie mają nic wspólnego z rzeczywistością.
Pa:)

42 komentarze:

  1. ...niesamowite, jakby niebo się gotowało!
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko jeden taki widziałam ostatniej jesienio-zimy;) Okna mam trochę dziwnie usytuowane, na południe. Żeby ten zachód słońca zobaczyć musiałam się wychylać bo na dodatek okno mam na loggię;(
      Pozdrówka:)

      Usuń
    2. No i oczywiście najlepiej wygląda wszystko na powiększonych zdjęciach, więcej szczegółów;)

      Usuń
    3. ...powiększam, powiększam, zawsze :)

      Usuń
    4. ...toś się musiała poświęcić, ale warto było...dla takich widoków nieba, warto!
      Pa:)

      Usuń
    5. Nie miałam o tym zielonego pojęcia, bo normalnie tej części nieba nie widzę. Wyszłam po coś na balkon i mnie zatkało. Wzięłam aparat i pstryknęłam samą końcówkę. To przed Sylwestrem było, po świętach;)
      Pa:)

      Usuń
  2. Witaj.
    U nas też jest zima. Przez kilka dni mieliśmy przedsmak wiosny.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warszawa bez śniegu. Teraz bez śniegu. Jak znam życie, za kilka dni spanie śnieg i zima pokaże jeszcze co potrafi.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  3. o to dałaś popis - fantastyczne wyszły ...teraz i ja powiększam i delektuję się każdą fotką :-)
    przyłapałaś niebo na gorącym uczynku - taka jesteś specjalistka od fiołkowych chmur ;-)
    wiesz - podobno ten kolor niebo ma "na wiatr" jak tak zachodzi słońce na drugi dzień wieje.
    Najdziwniejsze niebo widziałam przed wieloma laty - niebo było żółte ale to kompletnie zółte, za kilkanaście minut przez miejscowość przesszło tornado, stuletnie dęby powyrywało z korzeniami a dachy fruwały ... oj - nie zapomnę tego żółtego nieba ..
    ----------
    pozdrawiam Ewciu, odczytałam dzisiaj swoje głosy w konkursie: na malinowy miałam 39 głosów a na album 22 głosy ... w tym były Twoje więc zostawiam uśmiech i podziękowanie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy chociaż wiadomo kto wygrał, czy jeszcze nie? Może jakieś miejsce dostaniesz w tym konkursie?
      Nadspodziewanie dobrze wyszły te zdjęcia, fakt. Zazwyczaj tak się dzieje. Możesz na coś czekać i się nie doczekasz, a jak nie czekasz , to proszę. Nie pamiętam jaki był następny dzień, wiem że byłam chora. Wiem, miałam zapalenie oskrzeli! Cały czas je miałam;(
      Powodzenia Ci życzę:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Takie żółtości w naturze widziałam w czasie ostatnich wakacji dwa razy. Są nawet na zdjęciach z Augustowa.
      Pa:)

      Usuń
    3. konkurs trwa, do następnego etapu przeszło po 10 pierwszych blogów z każdej kategorii ... moje biedaczki odpadły ;-)
      życzę cdobrego tygodnia Ewciu

      Usuń
    4. Nie wiem jakie są kryteria oceny blogów. Jedno nie ulega wątpliwości, wszystkie oceny są subiektywne, ponieważ dokonują ich ludzie. Nie wiem dokładnie czym się kierują w swojej ocenie jurorzy. Dlatego właśnie nie chcę brać w tym udziału. Spróbowałam i wystarczy;(
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  4. Pięknie je uchwyciłaś!
    Są niesamowite!
    Na temat wielkości liter odpisałam na swoim blogu.
    Niewiele da się zrobić.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uchwyciłam jak mogłam, to natura się postarała o zaskakujące efekty na zakończenie roku!
      Pozdrawiam:)
      P.S. Zaraz przeczytam. Ostatnio znowu wzrok mi się pogorszył. Muszę wymienić szkła.
      Pa:)

      Usuń
    2. Może zobacz co się będzie działo z wielkością czcionki, gdy wciśniesz klawisz "Ctrl" i jednocześnie pokręcisz kołkiem myszy?
      Pa:)

      Usuń
    3. Zrobiłam jak poradziłaś i zadziałało!
      Tylko, że wszystkie litery się zwiększyły.
      Zwiększyły się oczywiście litery wpisywane w oknie.
      Dzięki!
      Jak ma być lepiej, to niech będzie.
      Pozdrawiam cieplutko:)))

      Usuń
    4. "Ryzyk, fizyk" jak to się mówi:))) Bardzo się cieszę, bo już myślałam, że to coś z moimi oczkami się zrobiło:)
      Dziękuję i pozdrawiam , Jolu:)

      Usuń
    5. Te, nad którymi możesz panować w ustawieniach boga, można zmniejszyć jak chcesz:)

      Usuń
  5. Wspaniale uchwyciłaś kolory, łatwo zrobić zdjęcie zwykłym zachodom i wschodom słońca, ale czasem trafią się takie niesamowite kolory, że aż serce staje z zachwytu, jak u Ciebie na zdjęciach.
    Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Złapałam ten zachód w ostatniej chwili, ale zdążyłam:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Miałaś dużo szczęścia, bo "złapałaś" aparatem piękne kolory nieba. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie da się ukryć. Najczęściej właśnie tak jest, nie fotografujesz sobie czegoś na zamówienie, fotografujesz to co się aktualnie dzieje. Aparat zawsze mam przy sobie;)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. O TAK masz absolutną rację, te najfajniejsze zdjęcia zwykle powstają przez przypadek - przynajmniej te moje ... jadę w ważnej zawodowej sorawie a tu nagle po drodze kwitnące pole lnu ... aparat wzięłam do czego innego a złapałam coś czego łapać wcześniej nie zamierzałam ... hm - tu akurat łapanie marnie się skończyło bo piękny kwiatuszek lnu wysłałam przez pomyłkę w niebyt ..

      Usuń
    3. Zawsze się śmieję z tego, że parasolki mogę nie zabrać, aparat fot. mam zawsze przy sobie. Na wszelki....
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  7. Zdjęcia, które Ty robisz nie potrzebują "tłumacza". Są po prostu naturalnym dokumentem"chwili, którą zdążyłaś uwiecznić. Potrafisz zauważyć to, na co inni nie zwrócą uwagi. Dzięki Ci za to.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podtrzymujesz mnie na duchu, Heniu:) Znasz mnie i wiesz jak działam. Tego zachodu słońca nie powinnam zauważyć, a jednak... Mnie oczarował zupełnie, ciągle szukałam momentu żeby go móc wszystkim pokazać. I jest!
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  8. Wpadam do Ciebie i co zastaję? Najpiękniejsze impresjonistyczne obrazy. Jesteś profesjonalistką w robieniu zdjęć; chmurom, ptakom...
    przypuszczam, że Twoja kolekcja urosła już do ogromnych rozmiarów.
    Kolejny raz mnie zaskakujesz. Przyznaję jeszcze nigdy nie widziałam takiego nieba...Wygląda jak lawa w wulkanie...Ewo, to jest PIĘKNE !
    Hmmm, a może ja nie potrafię patrzeć? A może nie potrafię tego piękna dostrzec? I to by się zgadzało...
    Za Twoją radą od jutra zaczynam nosić przy sobie mały aparat...
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to się mówi? Zamurowało mnie jak to zobaczyłam i nie miałam siły przestać robić temu zdjęć. Tu chora, na antybiotykach a tu zdjęcia na mrozie. Dobrze, że narzuciłam coś ciepłego na siebie. Wyszły!
      Patrzeć potrafisz , spokojnie. Wiem jakie zdjęcia robisz, niejeden tak by chciał:)
      Pozdrawiam, Łucjo:)

      Usuń
  9. Droga Ewo!
    Bardzo proszę, wstąp do mnie i zabierz banerek!
    Mam nadzieję, że nasza blogowa znajomość ma znamiona wirtualnej PRZYJAŹNI...
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie??? :))) Już dawno to wiem, ale się nie wyrywałam ze stanowczymi stwierdzeniami. Wolałam poczekać;)
      Dziękuję Ci, cieszę się bardzo że i Ty tak to odbierasz:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. TO WITAM W GRONIE DZIEWCZYNY - BAQNEREK JUŻ ODEBRAŁAM

      Usuń
    3. Wiedziałam, no wiedziałam:))) To musiało tak się skończyć:)))
      Jak ja się cieszę:)
      Pewnie jest nas jeszcze więcej, bo taka znajomość nie musi być przypieczętowana czymkolwiek. Ania z Zielonego Wzgórza wszędzie mi się wpycha, ale wyjątkowo ma rację! Pokrewne dusze odnajdą się zawsze !!!
      Pozdrawiam:)
      P.S.
      Trochę odsypiam ostatni tydzień, jakieś to samopoczucie nie takie. Pa:)

      Usuń
  10. CUDA!
    Ja w tym czasie zrobiłam nieudane zdjęcie pomarańczowego księżyca. Pamietasz??
    Pozdarwiam:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam:))) To był dla mnie dziwny czas. Powiem Ci, że zrobienie dobrych zdjęć Księżycowi jest dosyć trudne bez odpowiedniego sprzętu.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Najbardziej mnie zadziwia ostatnie zdjęcie;)
      Pa:)

      Usuń
  11. Ozonku pięknie pokazana purpura.Jak dawno u mnie takiej nie było.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona w ogóle jest nieczęstym gościem na naszym niebie.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  12. pozdrawiam i zapraszam na poczęstunek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, zaraz wpadnę do Ciebie:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  13. Witaj jeszcze przed wschodem:)
    Nie ma nic piękniejszego, niż kolory natury, a zachody słońca, o ile nie jest całkowicie pochmurno, zawsze mnie zachwycają. I nie ma znaczenia, który raz z kolei oglądam to zjawisko, zawsze zapiera mi ono dech w piersiach. Gdy na niebie znajdują się w tym momencie nieliczne chmury, dodają one niebywałego splendoru temu przedstawieniu.:)
    Pozdrawiam, z przyjemnością obejrzałam Twoje zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć!
      Faktycznie, zachody słońca są spektakularne jeśli chodzi o barwy. Wschody są nieśmiałe i delikatne w porównaniu z nimi. Ten grudniowy zachód, z końca roku, zaskoczył mnie najbardziej.
      Pozdrawiam:)

      Usuń