Większość zdjęć jest moją własnością, chcesz je wykorzystać, spytaj! Kilka zdjęć z internetu.

niedziela, 24 lutego 2013

To co dostałam.

Ostatnio podjęto kampanię zakrojoną na dużą skalę.
Dostałam takie coś.
To jest okładka.
Środek zawiera to. Nie jestem przeciwna takim związkom. Jeśli ma to ułatwić ludziom życie , to czemu nie? Jednak są kręgi, które się temu stanowczo sprzeciwiają. Nie rozumiem z czego to wynika.
I to. Dalszy ciąg poprzedniego tekstu.
Wyznaję zasadę "Żyj i daj żyć innym".
Podobne apele dostało wiele osób, są zbulwersowane taką działalnością. Jakby tego było mało, Meg dostała coś takiego:

Trwa akcja na stronie protestuj.pl

NIE dla związków partnerskich: 50 000 podpisów trafi do premiera

Jesteśmy o krok od zebrania 50 000 podpisów pod apelem do Donalda Tuska o wycofanie poparcia dla szkodliwego projektu ustawy o związkach partnerskich. Dziękujemy za tak liczne wsparcie dla protestu!

O naszej inicjatywie informowały już niektóre media, nasz głos sprzeciwu powoli przebija się przez mur milczenia. Jednakże nie chcemy na tym poprzestawać.

Po przekroczeniu liczby 50 000 protestów, wydrukujemy złożone podpisy i zaniesiemy je do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów! Tego samego dnia w Warszawie na specjalnie zorganizowanej konferencji prasowej poinformujemy o dalszych krokach, jakie mamy zamiar podjąć, aby przekonać szefa rządu i przywódcę największej partii w parlamencie do porzucenia skandalicznych planów.
Dziękując za udział w proteście, chcemy prosić o pomoc w dotarciu do milionów Polaków, którzy jeszcze nie wiedzą o naszej akcji.
Wystarczy przesłać tego maila rodzinie i znajomym, umieścić wpis na swojej tablicy na portalu społecznościowym (Facebook, Nk.pl, Twitter) lub też skorzystać z prostego narzędzia dostępnego na stronie: protestuj.pl/wyslij-znajomemu.html.

Zajmie to nie więcej niż minutę, a pozwoli nam zebrać jeszcze większą liczbę podpisów pod protestem. Każdy głos w tej sprawie ma znaczenie - wystarczy przypomnieć, że w taki sam sposób w 2011 roku wspólnie obroniliśmy krzyż w sali posiedzeń Sejmu!


Dzięki niej mogłam to u siebie umieścić.
Wchodzenie obcym ludziom do łóżka to duża przesada. Nie będę tu pisała co się dzieje pod kołdrami "prawdziwych Polaków, katolików",  nikomu  do łóżka zaglądać nie będę. To co tam robią , to ich prywatna sprawa. Uważam, że w tym przypadku posunięto się zbyt daleko.
Pa:)

40 komentarzy:

  1. Ja nie rozumiem tej polityki kochana i nie umiem wysłowić się.Pozdrawiam życząc miłej niedzieli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba tu nikt, niczego nie rozumie. Niestety.
      Wzajemnie miłej niedzieli:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Mnie nie intersuje kompletnie kto z kimś śpi. Nie przeszkadzają mi pary homoseksualne ale nie mam przekonania czy dobre byłoby zezwolenie aby pary homeseksulane pary adoptowały dzieci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz interesują mnie tylko związki partnerskie. Bo faktycznie w życiu prywatnym są straszliwie karane za inne wybory. Dotyczy to również par heteroseksualnych.
      Co do wychowywania dzieci przez pary homo,niczego na nikim nikt nie wymusi. Jeśli para homoseksualna będzie wychowywała dziecko, to bez względu na ich opcję seksualną, dziecko pójdzie i tak własną drogą. Homoseksualizmu nie da się nauczyć. Ma się, co się ma.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Możesz mieć rację. Są różne wypowiedzi w tej kwestii. Dlatego nie mam przekonania czy powinna być zezwolona adopcja dzieci. Najpierw trzeba zrobic porządek to znaczy zalegalizować związki parterskie a potem czas pokaże.

      Usuń
    3. To tak jak z płcią mózgu. Niektórzy uważają, że mózg ma płeć przypisaną od urodzenia, ale czasem się zdarza, że natura się pomyli i da mózg innemu ciału. Co wtedy?
      Od razu Ci powiem, że sporo czytałam na ten temat. Większość rzeczy w rosnącym w ciele matki, dziecku , zależy od ilości określonych hormonów w danym okresie rozwoju płodu. Wystarczy mały dobór lub niedobór czegoś i znowu jest poplątanie z pomieszaniem.
      Pa:)

      Usuń
  3. Agitacja jak za komuny tylko zmieniają się hasła! Żadnych wybić! Moim zdaniem 500.000 podpisów zbiorą na pniu. Mohery rulzez! Osobiście mam to w czterech literach, cały ten piso-watykański burdel, piso-ciemnogród zatwardziałych mącicieli spokoju tych, którzy dążą do stabilizacji mnie wkurza na maksa!!!!
    Pozdrówka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogę tego mieć tam gdzie Ty, bo ta kampania dotyka wszystkich, bez względu na ich poglądy. Niech rozprowadzają to między sobą. Widać lubią się ośmieszać.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. ..żyjesz sobie za granicą Igorku, to możesz mieć "w czterech"...my nie mamy. Ja nie mam. Sorry!!! Chcę aby Polska była kojarzona z krajem oświeconym i demokratycznym, zamiast jak dotychczas średniowiecznym...

      Usuń
  4. ...zaglądają nam wszędzie, pod kołdrę, do portfela...Wielki Brat wciąż patrzy, wciąż pilnuje...tylko do ciężkiej Anielki nie tego czego powinien! Niech się zajmą chorymi dziećmi, pomocą im i ich rodzinom, niech się zajmą bezrobociem, przyciągnięciem Polaków z powrotem do kraju, delegalizacją Wszechpolaków i innych tego typu ugrupowań, które stanowią realne zagrożenie dla Polski...A wracając do tematu, Jestem za LEGALIZACJĄ związków partnerskich zarówno tych dotyczących łączenia się w pary osób tej samej płci, jak również tych w związkach nieformalnych. Zabranianie życia po swojemu jest zamachem na wolność osobistą...a wyśmiewanie się z takiego życia jakie ktoś sobie wybrał zwyczajnym chamstwem...!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. WŁAŚNIE!!! Popieram w całej rozciągłości Twoją wypowiedź:)
      Pa:)

      Usuń
    2. Po co miałam coś jeszcze pisać, jeśli Ty wszystko tak ładnie ujęłaś.
      Pa:)

      Usuń
    3. ...raczej zarys wstawiłam...:)

      Usuń
    4. "Mądrej głowie dość dwie słowie..."
      :)))

      Usuń
  5. Uważam, że są ważniejsze sprawy, którymi powinien zająć się nasz Parlament. Natomiast jeśli już się tym muszą zajmować, to niech dadzą możliwość zalegalizowania związków homoseksualnych parom które tego chcą, jedynie jestem przeciwna adopcji dzieci przez takie pary.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z adopcją, na razie mogą poczekać. Faktycznie, nie wszystko naraz.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Dosłownie wkurza mnie to wszystko.
    Jest tyle spraw do załatwienia a oni zajmują się ...
    Jak świat światem były związki homoseksualne.
    Niech je w końcu zalegalizują. Ci ludzie mają takie samo prawo jak i my.
    Mam jeden sprzeciw. Nie zgadzam się na adopcję przez takie pary.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama widzisz co się dzieje. Pary heteroseksualne często też żyją w związkach partnerskich i nie chcą niczego legalizować. Każdy powinien mieć prawo do własnych wyborów.
      Pozdrawiam cieplutko;)

      Usuń
    2. tak, jestem za zalegalizowaniem związków par hetro, ponieważ chodzi tu także o dziedziczenie, informowanie o stanie zdrowia partnera czy tym podobne...jeśli żyje się lata całe w takim związku, dorabia się wspólnie, winno być prawo do powyższych, zatem związki partnerskie, te hetero też zalegalizować i już!

      Usuń
    3. "Nasi" wybrańcy mają dziwne zamiłowanie do utrudniania ludziom życia. Robią to z głupoty czy specjalnie?
      Pa:)

      Usuń
    4. ..."bij zabij, nie pomnę" jak mawiał filmowy Pawlak:)

      Usuń
    5. ...znam, jest ugruntowany, mój wciąż dojrzewa :)

      Usuń
    6. Jak dojrzeje, będzie taki sam jak mój.Jestem o tym przekonana.

      Usuń
  7. Nigdy bym takie sprzeciwu nie podpisała. Zawsze uważałam, że takie związki mogą być i powinny mieć swoje prawa. Zastanawiam się nawet na możliwościa adopcji. Chyba dzieciom powinno być lepiej w takiej kochjącej się Rodzinie, niż w domu dziecka. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewne, bez dwóch zdań. Uważam też, że natury nie da się zwalczyć. Powinni to wszyscy zaakceptować. Najbardziej denerwuje mnie zakłamanie. Księża, podobno wykształceni ludzie, a opowiadają takie niestworzone rzeczy... na przykład o zapłodnieniu in vitro.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. się wetnę...masz na myśli ks. profesora Franciszka z francuska brzmiącego? Słucham, rada nie rada TVN24, bo chłopina słucha i...jestem przerażona, nie wiem jakie on studia kończył, ale mądrości w nim za grosz nie znajduję...obraża jawnie dzieci poczęte nietradycyjnie, twierdząc, że są cyt. "wyprodukowane"! SŁUCHAM I NIE WIERZĘ...!

      Usuń
    3. Tak ma. Słuchałam i własnym uszom nie wierzyłam. On ma ludzi za kompletnych idiotów, żeby nie powiedzieć dosadniej. Turystyka in vitro istnieje u nas od dawna, oczywiście nie każdego na nią stać. Dzieci sobie żyją , niektóre są już dorosłe i niczego im nie brakuje. Takie szerzenie głupot w naszym kraju jest skierowane do konkretnego odbiorcy w określonym celu.
      Niech ten ... "bardzo mądry ksiądz" zajmie się lepiej, poczętymi w jak najbardziej wskazany przez kościół sposób, dziećmi z wadami genetycznymi. Dziećmi, których rodziny nie stać na leczenie.
      Co za zakłamanie!
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  8. Okropne! Nie cierpię, gdy ktoś urządza życie innym i jest przekonany, że wie lepiej, co dla innych jest dobre. Nie ma na to mojej zgody!
    A takie polowanie jest obrzydliwe...

    Mam nadzieję, że jednak wszyscy otrzymają równe prawa.

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest szansa. Dla mnie cała ta sprawa jest obrzydliwa. To jest odbieranie praw ludziom w imię, nie wiem jak to powiedzieć "wiedzenia lepiej"? Bo przecież nie większej wiedzy jak żyć? Kołtuństwo i tyle.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  9. Ostatnio moja koleżanka w pracy prosiła bym podpisała petycję i się zgodziłam , obraziła się. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć! Chciałaś napisać NIE zgodziłam? Dla ludzi pewnego pokroju to obraza. Niczego nie rozumieją. Przykre.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  10. Mnie to nie obchodzi. Niech sobie ludzie żyją jak chcą, aby nie krzywdzili innych. Ciekawe co by jeden z drugim mówił, jakby syn czy córka........ . Pozdrawiam Ozonku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy od człowieka. Natury nikt nie oszuka.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  11. Na pewno bym tego nie podpisał. Powinna jednak być przedyskutowana jednak, sprawa nie tylko nazwy, ale i też uprawnień. Jestem przeciwny - na dziś - adopcji dzieci przez związki jednopłciowe. Są jeszcze szczegóły - w których tkwi "diabeł" - wymagające dopracowania, ale to właśnie jest argument do ROZMOWY, nie do protestu albo negacji dla zasady; "nie ,bo nie".
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorsze jest jedno, negacja na podstawie błędnych informacji i "owczego pędu". Co na jedno wychodzi, a właściwie na Twoje. Poz tym mam wrażenie, że ci ludzie zachowują się tak, jakby się czegoś bali. Nie wiem, zarazy jakiejś? Przecież ludzkie działania nie są zaraźliwe. Obłęd!
      Pozdrawiam:)

      Usuń