Większość zdjęć jest moją własnością, chcesz je wykorzystać, spytaj! Kilka zdjęć z internetu.

środa, 23 października 2013

Bezwietrznie cz.II

Bezwietrznie bywało również wieczorem. Był taki wieczór, kiedy grupa młodzieży trenująca judo czy karate, będąca na obozie w Szelmencie, zrobiła dla wszystkich ognisko pożegnalne.
Owa młodzież, to dzieci ze szkoły podstawowej i średniej.
Wieczór był przepiękny.
Teraz pokażę kilka zdjęć z treningów dzieciaków. Zdjęcia zrobiłam z daleka  i czystym przypadkiem.
Przed budynkiem hotelu jest kort i boisko. Treningi odbywały się również i tam.
Tego dnia zwiedzaliśmy nareszcie budynek hotelu.
Spotykaliśmy te dzieci już po porannej przebieżce. Zziajane, ale szczęśliwe.
Za kilka dni wyjadą.
To widok jeziora  z brzegu, tuż przy pomoście.
Powierzchnia wody jest prawie gładka. Zachodzi słońce.
Prawie na południe.
Ognisko. Widać tylko część całości . Goście i  reszta uczestników siedzi po lewej stronie, poza kadrem.
Siedzieliśmy tam do nocy. Jeszcze były śpiewy przy gitarze. Zdjęć już nie dałam rady robić.
Dzień się kończy. Słychać tylko piosenki śpiewane przy ognisku.
Idziemy do hotelu.
Pa:)

49 komentarzy:

  1. Moja koleżanka trenowała dawniej karate :) To jest prawdziwa szkoła dla ducha i umysłu. Takie wrażenie odnoszę w każdym razie ) Pan bociek całkiem sympatyczny :) I te krajobrazy :) Ale ćwiczenia mnie przerażają, czasem sam się dziwię że mogę godzinami po górach wędrowac, a gimnastyka po kilkunastu minutach robi ze mnie dętkę :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz zupełnie tak jak ja.
      Boćka ściągnęłam gdzieś z daleka, nowym aparatem. Dziwne, że tak dobrze wyszedł.
      Dzieciaki były przed śniadaniem przeganiane. Krótka "przebieżka". Potem już był spokój, bo energia ich rozpierała cały czas.Pamiętam ich przygotowania na "zieloną noc". Niestety. Kadra przeszukała wszystkie pokoje, znajdując to i owo. Zielona noc przebiegła bez "zakłóceń", czyli spokojnie.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  2. hm,a ja bez problemu widzę i mój, i Twój komentarz :D

    OdpowiedzUsuń
  3. bociek poniał zasady - karateka będzie z niego pierwsza klasa :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boćki są bardzo fotogeniczne. Nigdy nie zastanawiałam się, jak upierzony jest bocian. Do tego roku. Nagle okazało się,m że ma różne rodzaje piór i piórek , co z bliska stanowi o jego urodzie.
      Dzieciaki dawały się lubić. Niektóre były prześmieszne.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  4. A już się ucieszyłam - na pierwszy rzut oka - że będzie stadko pasących się baranków albo kóz. A to tylko hałastra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale karna. Trzymano ich krótko, nie dając czasu na "rozrabianie". Nauka dyscypliny to ważna rzecz, również w sporcie.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. o, ja jak Frau Be, myślałam, że to owieczki na zdjęciu startowym:)
      Ps...komentarze mi się wbijają podwójnie, zatem jeden usunęłam sama.
      Pa:)

      Usuń
    3. Nie miałam jak podejść bliżej, a wcześniej nawet o robieniu im zdjęć nie myślałam. Są , jakie są.
      Pa:)

      Usuń
    4. ...nie chodzi o to jakie są tylko o to, że startowe, wszak malutkie pojawia się w panelu Blogera, zmyla:)
      :)

      Usuń
    5. O czym piszesz? Jakie startowe i w jakim panelu. U mnie nic takiego nie ma.
      :)

      Usuń
    6. ...jak to nie ma? Pulpit nawigacyjny-- moje blogi i niżej lista czytelnicza...:) Oczywiście pojawia się tam każdy nowy wpis pod warunkiem, że blog jest przez Ciebie obserwowany...Przypatrz się:)

      Usuń
    7. Nie mam czegoś takiego. Mam stary szablon i nie wiem czy w ogóle u mnie istnieje taka możliwość. Sprawdzę.
      :)

      Usuń
    8. Nie mam żadnej z rzeczy, które wymieniłaś.
      ;(

      Usuń
    9. A, to ja wiem, o czym Meg mówi. Tylko, że ja utworzyłam żadnej listy czytelniczej, bo nie dodaję blogów do obserwowanych - mam zapisane u siebie linki w ulubionych.

      Usuń
    10. Też mam w ulubionych. Innej możliwości nie mam... a może mam? Tylko to za bardzo skomplikowane jest.

      Usuń
    11. Masz, to jest w każdym szablonie. Wiem, o co chodzi, tylko nie używam.

      Usuń
    12. ...każdy jeden szablon ma tą opcję...jeden z moich blogów, założony w 2008, a zamknięty też miał...

      Usuń
  5. Krajobrazy piękne, bociek o czymś myśli. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bociek pewnie wypatruje pożywienia dla siebie.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Bardzo nastrojowe fotografie i ten bociek -cudo.Bardzo fajne robisz zdjecia. Podobają mi się.Dziękuję z a wpisy na moim blogu.Pytałas dlaczego zrezygnowaliśmy z miasta Warszawy .To stało się kiedy corka ,z swoim męzem kupiła dom i go rozbudowała wlaśnie w Bramkach na wsi.Sprzedaliśmy mieszkanie w Warszawiei przyszliśmy mieszkać do niejPotem zmarł jej mąż 48 -letni.I trzeba juz było jej pomóc utrzymać ten dom.I tak zostało.Ma to i dobre i złe strony ,jak zresztą wszystko w życiu.Pozdrawiam serdecznie i bardzo dziękuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boćka, wbrew pozorom, trudno "upolować" w odpowiedniej "postawie". Nie wie, co to pozowanie do fotografii i najczęściej wychodzi byle jak.
      Teraz już wszystko rozumiem.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  7. Fakt boćka trudno uchwycić... Ja też próbowałam i nie udała mi się ta sztuka... A krajobrazy cudne...Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bociek też człowiek i może nie chcieć zdjątka;)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  8. Zdjęcie bociana jest fantastyczne. zachwyca jego postawa...
    Boćka w ogóle trudno upolować...Na dziesiątki zrobionych zdjęć nie mam ani jednego bociana. W ubiegłym roku pojechałam dziesiątki kilometrów na fotograficzne polowanie. I co? NUL !
    Ewusiu, widzę, że z urlopu przywiozłaś przeróżne, bardzo ciekawe zdjęcia...Dzięki temu możemy zobaczyć jak bawi się młodzież na obozie sportowym.
    Uściski:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takiego bociana," upolowałam" pierwszy raz. Bardzo ważne czym się na tego bociana poluje.
      Młodzież, jak młodzież. Zaznaczyłam jedynie ich obecność, bo byli tam w tym samym czasie. Taką grupę trudno przeoczyć.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  9. potargany ten bociuś :)))) a może to szal z piórek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można te pióra nazwać szalem. Powiem Ci, że bocian z daleka wygląda na "przylizanego", ale taki wcale nie jest. W okolicach głowy ma pióra , które nie służą do latania. Są miękkie i zwiewne, właśnie jak szal. Dopiero w tym roku przekonałam się o tym na własne oczy. Bociany są urodziwe:)))
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  10. Przed ostatnie zdjęcie spodobało mi się najbardziej! W ogole super zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieczór był spokojny i bezwietrzny, tafla jeziora gładka i prawie bez zmarszczek.
      Zdjęcia robię najlepsze, jakie mogę zrobić w konkretnych warunkach.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  11. A zadumany bociek myśli : Odlatywać, czy zostać?.... Tak tu fajnie...
    _Pozdrawiam, Tomasz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba raczej prozaicznie: Co by tu jeszcze zjeść? ;)))
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  12. piekne zdjecie zachodu :) a patrzac na bociana, to nie wyglada na bezwietrzna pogade - wprost przeciwnie ;) :) milego weekendu Ci zycze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten zachód był wyjątkowo spokojny, w sensie wyglądu.
      Sama nie wiem, może bociek stał nieco wyżej niż "reszta społeczeństwa"? Zdjęcie było robione innego dnia , mogło troszkę powiewać?
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  13. Takie bezwietrzne, letnie wieczory lubię bardzo, szczególnie nad wodą i przy ognisku. A bociek znakomity. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam takie wieczory, kiedy woda cichnie i słychać komara w locie. Chociaż tam, nie wiem dlaczego, komara nie spotkałam ani jednego.
      Ognisko "dzieciaków", wypadło znakomicie. Sporo śmiechu było. Przypomniały mi się moje"występki" kiedy byłam w ich wieku;)))
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Cieszy mnie to. Faktem jest, że w takich "okolicznościach" przyrody, robimy zdjęcia jakie tylko zdołamy zrobić w tych warunkach:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  15. Oj tęsknię za polskimi jeziorami :) Może w następne wakacje uda mi się wybrać nad jakieś fajnie jeziorko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polskie jeziora, to bajka powszechnie znana. Gdzie nie wylądujesz, będzie wspaniale.
      Jest tylko jeden warunek. Musisz wybrać miejsce niezbyt popularne. Tak jak ja wybrałam Szelment.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. Bocian, bocianem jest.
      Jesteśmy ofiarami zmian ":klimatycznych" . Jak łatwo się szermuje tym zwrotem. Resztę sobie dopisz:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  17. ciekawe ile jeszcze takich wieczorów podaruje nam ta jesień ?
    u nas dzisiaj było lato

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przypuszczam, że za kilka dni pogoda się zmieni. Listopad nadchodzi!
      Pa:)

      Usuń
  18. Czytam Twoje posty Ewuniu zawsze z przyjemnością i często dajesz mi wspomnień wór::))Ten post ,tez dodał mi wspomnienia z dzieciństwa..jeziora ,koleżanki ,obozy...Uwielbiam takie miejsca::)))Piękne foty...Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  19. ciekawe o czym bociek sobie myśli? mnie nigdy nie udało się go uchwycić na fotce wiec gratuluję!

    OdpowiedzUsuń