Większość zdjęć jest moją własnością, chcesz je wykorzystać, spytaj! Kilka zdjęć z internetu.

środa, 26 grudnia 2012

Oczy Zimy ;)

Pierwszy dzień Świąt , roztopy, woda na lodzie to nieciekawa propozycja na Święta. Jednak urok ma.
Ptakom jak zwykle udało się "wejść w kadr".
Gdy zobaczyłam dziś tę srokę, przypomniałam sobie psa sąsiada, bernardyna pełnym pyskiem. Sąsiad przeciętnej postury, pies zgodnie z właściwościami swej rasy, olbrzymi. Byli tam, niedaleko tych srok, zdjęcia jednak nie zrobiłam, bo mnie zatkało. Psisko rozwaliło się na resztkach śniegu i rozkoszowało chłodkiem, pan stał nad nim.....  i nic nie mógł zrobić. Pies, zapewne wybrudzony w tej mazi zwanej topniejącym śniegiem, wrócił do domu. Ruszyć go z tego śniegu mógł  dźwig  ewentualnie "Superman".
Nieco później Słońce niby się pokazało.
Tu już nieco lepiej wygląda, bo chmur jakby mniej.
Było tak.
Przyjrzałam się dokładniej. Są , jak byk.
Oczy zimy!
Pa:)

18 komentarzy:

  1. A u mnie prawie wiosna ciepło i wietrznie

    OdpowiedzUsuń
  2. a dziś wiosna :))) nawet pachnie wiosną :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Katar mam niemiłosierny, nie czuję. Jednak sadząc po ilości wody na chodnikach, jest to możliwe;)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  3. U nas nie ma grama śniegu, resztka w wigilię stopniała. Ciebie dopadł katar a mnie potworny kaszel. Życzę zdrówka.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jeszcze resztki śniegu dogorywają.
      Katar, to pozostałość po zapaleniu oskrzeli z którego właśnie się leczę. Ta jesień przyniosła z sobą masę przeróżnych wirusów i zarazków niemiłosiernych. Wyjątkowo nieprzyjazna pora roku.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  4. U mnie śnieg już stopniał.
    Jeszcze miejscami gołoledź jest.
    Zdjęcia ze słonkiem cudnej urody!!!
    Pozdrawiam jeszcze świątecznie i bardzo serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu też jakby go ubyło od rana.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  5. ...śniegu to u mnie nie ma od kilku dni, wiosenne Boże Narodzenie było...szkoda, że nie zrobiłaś fotki psu, zapewne ubaw byśmy mieli wszyscy:)
    Przepięknie skomponowałaś zdjęcia śniegu z roztopami, wyszły świetne odbicia!
    Pa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z wrażenia odjęło mi zdrowy rozsądek. No i jednak upału nie było, a ja chora przecież. Wiesz, otwieram balkon , wyskakuję z aparatem, "pstrykam" i do mieszkania. Pies wyglądał prześmiesznie, chociaż z racji wielkości ciągle dostojnie;)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Mam wrażenie, że jeszcze będzie okazja:)

      Usuń
  6. U Ciebie musiało być bardzo dużo śniegu, skoro są takie roztopy.
    U mnie od dłuższego czasu ani jednego grama śniegu. Ewuś jest szaro, pochmurno, nieprzyjemnie...
    Czytam, jak robisz zdjęcia. Jakoś fantastyczna, a Ty piszesz, że wyskakujesz na balkon, "pstrykasz" i wskakujesz do mieszkania.
    Niesamowite.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak jest mróz to jak inaczej? No, może nie od razu wskakuję z powrotem, przecież muszę zobaczyć co i jak i czy w ogóle zrobić jakieś zdjęcie. Faktem jest, że patrzę też przez okno czy w ogóle jest po co otwierać balkon. Jeśli jednak coś mnie zaintryguje, to robię tak, jak napisałam. Pewnie też przez to tak się zaziębiłam.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  7. U mnie ju w pierwszy dzień Świat nie było śniegu a w drugi czułam się jakby miała przyjść wiosna, pozdrawiam poświątecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobnie i u mnie.Zdjęcia są właśnie z pierwszego dnia Świąt:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  8. Witajcie, bardzo mi się podobają Twoje zdjęcia,Ewuś. U mnie słoneczko świeci. Pozdrawiam Was serdecznie życząc udanego dnia:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś, to chyba wszędzie słonecznie:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń