Większość zdjęć jest moją własnością, chcesz je wykorzystać, spytaj! Kilka zdjęć z internetu.

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Taka wiosna.

Zima tej wiosny ciągle nie chce rozewrzeć pazurów wpiętych w ziemię i trzyma się kurczowo.
To zdjęcie właściwie mi wystarczy, a Wam?  Powiększcie  je !
Mam ostatnio zrobionych sporo zdjęć. Kilka Wam pokażę.
Wczorajszy wieczór.
i dzisiejszy poranek.
To już około południa.
Niepozorny krzak, który czasem zamienia się w zimowe dziwo.
Chciałam to uwiecznić, bo zobaczyłam na maleńkiej gałązce osadzoną niewiarygodnie dużą , jak na nią , ilość śniegu.
Głóg. Dziwne, że nie połamało gałęzi.Pa:)

22 komentarze:

  1. Zima zapomniała, że czas już odejść i dalej nam pokazuje swoje oblicze, a my mamy jej już dość !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację! 1/3 roku już trwa , a jeszcze czeka nas odwilż. Może nie być ciekawie.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Nie ma to jak zima wiosną. Mam 30 cm śniegu na samochodzie i liczę na cud, że to stopnieje.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ozonku u mnie to samo. Właśnie taka wiosna. Siedzi sobie w kalendarzu i nie chce zejść - śmiech. Ale w taką pogodę........Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś samochód jechał bokiem , tak jest ślisko na jezdniach.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  4. Piękna wiosna tej zimy, chciałoby się rzec!
    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsze zdjęcie umieściłam celowo, bo nagle okazało się dzięki zimie,która uwydatniła niewidoczne dotąd szczegóły, jak naprawdę wygląda widok z mojego okna.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  5. Co można o tej wiośnie pomyśleć?
    Że nas nie lubi, że nie chce się z nami koleżankować, że w końcu poleci nie wiem...na Księżyc???
    I od razu lato do nas przyjdzie - bo tak synoptycy mówią.
    Ech, się porobiło...
    Pozdrawiam jednak bardzo wiosennie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miejmy nadzieję, że wiosna wszystkich zaskoczy i jeszcze zdąży nam "powiośnić". Najbardziej martwią mnie ptaszki, które do nas już przyleciały , a tu zima. Dokarmiać trzeba, czy jak?
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Najbardziej podoba mi się pierwsze, bo nareszcie widać dokładnie szczególiki które do tej pory gdzieś umykały oczom.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Taki śnieg na gałęziach jest uroczy, napawałam oczy widokami.
    A wiosna, wiosna przyjdzie, wiosna, wiosna pada, pada śnieg!
    Kwiecień, kwiecień tak przeplata trochę zimy, trochę lata - gdzie w tym wiosna?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Efekty są faktycznie widowiskowe. Tylko dlaczego tak późno? Ptaków mi żal, zwłaszcza tych zimujących w ciepłych krajach.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  8. oj EWCIU - MASAKRA !!!
    u nas zima też pokazała ostry pazur. W pierwszy dzień byliśmy u Braciszka, wprawdzie to tylko kilkanaście minut samochodem ale to już góry. Tak zawiało, że biedny bratanek ledwo pod górkę podjechał, wieczorem , gdy wracaliśmy to dosypało chyba jeszcze z 20cm, bratanek prowadził samochód a brat wziął łopatę i jechał z nami, na wszelki wypadek. ALE ŚWIĘTA I TAK BYŁY CUDOWNE, CUDOWNIE RODZINNIE CIEPŁE.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wyobrażam sobie innych!
      Dobrze, że Twoja rodzina przewidująca i mieliście wsparcie. Ta zima bardzo mnie zmęczyła. Mam jej już dość. Niech ta wiosna już przychodzi!
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  9. ...aleś cudnie aparatem zimę namalowała!
    Gratulacje!
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tylko ją uwieczniłam. Autorką jest sama Zima, nie wie kiedy "zejść ze sceny".
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. ...może chce zejść niepokonana :)

      Usuń
    3. I tak słońce załatwi co trzeba. O to akurat jestem spokojna;)
      :)))

      Usuń
  10. Widać, że z powodu tak długo trwającej zimy jestem "znerwicowana".
    Przycisnęłam, nawet nie wiem który klawisz i w pół zdania opublikował się komentarz. Zmuszona byłam wykasować...

    Ewuś, zdjęcia są fantastyczne, ale zima jest beeee.
    Drzewa wyglądały bajkowo. Dzisiaj zobaczyliśmy trzy sosny połamane od ciężaru śniegu...Ptaki dokarmiamy przez cały okres jesienno-zimowy...
    Zima trwa już 7 miesięcy. Dochodzi sprawa opału...
    Palimy w C.O. od września.
    We wrześniu grzaliśmy drzewem, od października węglem. Ogrzanie całego domu gazem, to horrendalne kwoty...
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to koszmar finansowy masz. Współczuję.
      To są już zapewne ostatnie podrygi zimy. Skończy się jej panowanie tak czy inaczej. Musi! Szkoda drzew. Mnie się podoba pierwsze zdjęcie!
      Pozdrawiam:)

      Usuń