Większość zdjęć jest moją własnością, chcesz je wykorzystać, spytaj! Kilka zdjęć z internetu.

wtorek, 25 czerwca 2013

Czerwcowa zmienność kolorów.



 

Pachnący wiersz.

Woń lata powoli wypełnia ogrody,
w maciejce i floksach nieziemska, jak bajka,
w ulotnym spektaklu wiatr niesie tę słodycz,
rozwiesza w powietrzu czarowną woalkę.

Spływa mi do serca delikatną strużką,
zmysły koloruje soczystą purpurą,
czasu, co upływa, zaprzecza wskazówkom,
nie pozwala myślom zaciągnąć się w chmurach.

Różowawym blaskiem dzień zaczął zaranie,
o codzienny uśmiech promień mnie poprosił,
pachnący wiersz piszę tobie ze świtaniem,
abyś w butonierce mógł go dzisiaj nosić.

(z archiwum, zmieniony)
Autorka:Ewa Pilipczuk

Pa:)

43 komentarze:

  1. Co za chochlik jakaś zmniejsza mi litery w wierszach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...jeśli kopiowałaś to mogło się to zdarzyć, spróbuj przepisać "ręcznie"

      Usuń
    2. Przepisałam osobiście, właśnie po to, żeby uniknąć małej czcionki.
      Ciągle to samo!
      :)

      Usuń
    3. no masz! Blogspot nie odpuszcza, jak nie znikające zdjęcia, posty, blogi to mała czcionka...:(

      Usuń
    4. Coś w tym jest. Niczego nie mogę ustawić w pisanym poście. Ja chcę "do lewej", a on mi ciągle "do środka". Ustawiam wszystkie linijki równo, a on mi, ten blogger, do środka. Czcionka ma być "normalna", a on mi "mała" ustawia.
      Dziś myślałam, że mnie szlag trafi;(

      Usuń
    5. Autora dopisywałam sama i też zmniejszył!

      Usuń
  2. ...namalował Ci czerwiec jesień! Pięknie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcia są czerwcowe, choć sporo na nich czerwieni. To tegoroczne przyrosty na klonach, mają tę czerwoną barwę:)
      :)

      Usuń
    2. ...czerwcowa jesień, taka metafora :)

      Usuń
  3. Faktycznie pachnie mi tu bardziej jesienią ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Znakomita kwintesencja lata. Szczególnie pachnąca lipa, lubię ten zapach. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko Ty. I ja go lubię. Gdy kwitną lipy, przenoszę się myślami w miejsce gdzie one rosną w sporej ilości. Kilkusetletnie lipy, bajeczne:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  5. Piękne zdjęcia, i wiersz i wspaniale mi jest patrzeć na takie obrazki, bo u mnie, na Dolnym Śląsku od kilku dni jakieś oberwanie chmury (właśnie rozpaliłam w kominku, bo nie mogę wysiedzieć, tak mi zimno).
    Serdeczności, j.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warszawa bardzo ciepła, ale ja nie lubię nadmiaru. Czekam na sierpień.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Nie wiem dlaczego wszyscy widzą tu jesień?
      Jesienią zapachnie we wrześniu:)
      :)

      Usuń
    2. Nie wiem, czy wszyscy, bo nie czytałam komentarzy innych, ale to chyba te zmiany kolorów budzą u ludzi takie skojarzenia.

      Usuń
    3. Prawdopodobnie. Też o tym pomyślałam.
      :)

      Usuń
  7. U mnie w parku rosną takie drzewa.
    To klon srebrzystolistny.
    Z jednej strony ma listki srebrne, z drugiej brązowe.
    Jest to przepiękne drzewo!
    Te brązowe listki pojawiają się razem z wiosną.
    Jesienią będą czerwone.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli że drzewo , które pokazuję , to jest właśnie to?
      Nie wiedziałam:))) Wygląda rzeczywiście fantastycznie, a dla kontrastu , obok rośnie zwykły klon.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  8. Wiersz, doskonale dobrany do Twoich zdjęć...
    Lubię klony kiedy kwitną a potem mają owocniki "noski".
    U Ciebie lipy są już tak mocno rozkwiecone?
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie są. Rośnie jedna koło tego klonu, tuż koło mojego balkonu. Jest ich znacznie więcej.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  9. Pikne zdjątka!
    Sorry że nie ostatnio nie piszę i nie komentuję ale urodził mi się drugi wnuk. IMIENNIK MÓJ! :D Gdy ogarnę nową sytuację i zacznę się wysypiać będę bieżący :D
    Pozdrówka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję imiennika:)))
      Spokojnie ogarniaj co trzeba. Dasz radę no i się, oczywiście, wyśpisz!
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  10. moje ulubione kolory :))) i niech tak trwają... z pominięciem białego :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biały, to kwitnąca lipa. Lubię jej zapach:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Fakt! Ciepły i dość deszczowy. Grzyby powinny być;) Nie wiem co będzie w następnych miesiącach, ale huby już rosną!
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  12. Woń lata wypełnia i mnie. Kocham ten zapach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię czuć ten zapach, jednak u mnie go nie ma. Muszę wyjechać daleko od domu , żeby poczuć LATO:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  13. Cześć Ozonko:)
    Piękne zdjęcia młodych dwuskrzydłowych "nosków" klonów i nic mi nie pachnie jesienią;) Tylko wczesnym latem przybierają lekko cynobrowe barwy. A z kolei młode pędy klonów jesionolistnych bywają nawet karminowe.
    Kłaniam się wdzięcznie (od wdzięczności) za zamieszczenie mojego wiersza, jest mu bardzo miło być w towarzystwie Twoich fotek;))
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że taką formę akceptujesz:) Jestem wdzięczna, za udostępnienie mi Twojego wiersza:)
      Chwalić Ciebie powinnam!
      Dziękuję:)

      Usuń
    2. Lubię Twoje wiersze . Jak wiele mogłoby mnie ominąć , gdyby nie one!
      Pa:)

      Usuń
  14. Zdjęcia pełne pasji i zapachu. Uwielbiam zapach lipy :) A pani blog jest bardzo ciepły i przyjemny :)Zapraszam do obejrzenia świata widzianego moimi oczami. http://fotonaturalnie.blogspot.com pozdrawiam letnio :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za wyrazy uznania:)
      Zagoszczę wzajemnie.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  15. Piękne zdjęcia i wiersz. Zrobiło się kolorowo i pachnąco.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to latem:) Szkoda , że wyjeżdżam. Będę Was odwiedzała na ile mi warunki pozwolą.
      Pozdrawiam:)

      Usuń